Faser: dwieście aparatów ucieczkowych ATU-1 dla Bożych Darów

Tarngorórski Faser SA dostarczy 200 aparatów ucieczkowych regeneracyjnych z tlenem chemicznie związanym typu ATU-1 dla pracowników Spółki Restrukturyzacji Kopalń Oddział Boże Dary. Taki jest wyniki postępowania przetargowego rozpoczętego 9 października tego roku. To pierwszy od półtora roku kontrakt tarnogórskiej fabryki dla polskiej kopalni - poinformowała portal netTG.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy Faser SA.

Krajowe górnictwo węgla kamiennego w ostatnich latach zaopatrywało się w aparaty ucieczkowe ukraińskiej produkcji.

- Zgodnie z zamówieniem 85 sztuk ATU-1 dostarczymy do SRK w tym roku. Druga część kontraktu na 115 sztuk będzie realizowana w terminie do 30 kwietnia 2019 r. Cieszymy z wygrania tego przetargu, ponieważ od dłuższego czasu nie mieliśmy zamówień na aparaty ucieczkowe dla polskich górników, a bardzo nam zależy na utrzymaniu się na krajowym rynku - mówi Krzysztof Stroba, wiceprezes, dyrektor ds. produkcji FSRiLG Faser SA.

Aparat ucieczkowy ATU-1 produkcji Faser SA podczas testów pod ziemią (fot.: Faser SA)

Jak informuje producent, w polskich kopalniach węgla kamiennego obecnie jest użytkowanych około 30 tys. aparatów ucieczkowych KA-60 z partii produkcyjnych Faser: 2014, 2015, 2016. W latach 2009-2014 było ich ponad 73 tys.

ATU-1 jest nowym wyrobem w ofercie FSRiLG Faser. Różni się od innych aparatów podobnego zastosowania przede wszystkim dłuższym czasem użytkowania. Umożliwia górnikom ewakuację ze strefy zagrożenia przez 70 minut. Natomiast w spoczynku czas jego ochronnego działania wynosi 220 minut.

Podczas testów fabrycznych oraz przeprowadzanych w kopalniach ratownicy oddychali w aparatach ATU-1 bezpiecznie przez 95 minut. Po zakończeniu symulowanych akcji ucieczkowych anonimowo oceniano ich funkcjonalność. Testujący w odpowiedziach ankietowych chwalili kształt obudowy tego typu aparatu, wysoki komfort użytkowania wynikający z niskich oporów oddychania oraz niskiej temperatury powietrza wdychanego podczas ucieczki. Ponadto docenili prosty i miarodajny sposób oceny przydatności aparatu do użytkowania.

Czym odznacza się ATU-1?
  • Waży 3,9 kg.
  • Ma ergonomiczną budowę i dwa amortyzatory chroniące przed uszkodzeniem oraz podwójne zabezpieczenie przed przypadkowym otwarciem. Można go nosić w ręce, na ramieniu lub na plecach Obudowa nie gromadzi ładunków elektrostatycznych.
  • Jest bardzo prosty w obsłudze, można go otworzyć jedną ręką. Jego udoskonalone okulary (w porównaniu do innych ich typów) są widoczne w każdych warunkach. Autonomiczny ustnik zapewnia wygodę oddychania.
  • Dzięki odblaskom aparat jest widoczny w zaciemnionych chodnikach górniczych.
  • Jest sprzętem jednorazowego użytku. Służy do wycofywania ludzi ze stref zagrożenia gazami szkodliwymi dla zdrowia lub atmosfery niezdatnej do oddychania z powodu zbyt niskiego stężenie tlenu.
  • Zapewnia użytkownikom samodzielną kontrolę przydatności do użytku - wystarczy spojrzeć na dwufazowy, innowacyjny indykator (o szczelności i braku zawilgocenia świadczy biały kolor granulatu, jeżeli jest płynny to aparat należy wycofać z eksploatacji).
  • Spełnia wymogi dyrektywy unijnej (89/686/EWG).
  • Minimalny czas użytkowania 70 minut (gwarantowany certyfikatem), ale może być przydatny znacznie dłużej.
  • 12-minutowy film instruktażowo-szkoleniowy (w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej) dla użytkowników tego aparatu jest dostępny na kanale tarnogórskiej fabryki na YouTube. Fabryka zapewnia także tradycyjne szkolenia z zastosowania tego typu aparatów.
  • Jest jednym z najnowszych produktów Faser SA, który ma w ofercie łącznie 87 typów aparatów powietrzno-butlowych, regeneracyjnych i ucieczkowych oraz pochłaniacze ochronne górnicze. Ze sprzętu ochronny układu oddechowego tarnogórskiej fabryki korzystają pracownicy różnych firm w Polsce (nie tylko górnicze), a także: Anglii, Albanii, Bośni i Hercegowiny, Chile, Estonii, Hiszpanii, Kolumbii, Niemiec, Peru, Pakistanu, Serbii, Słowenii, Turcji, Węgier oraz Wietnamu. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.