Famur zapowiada zwiększenie eksportu i wejście na nowe rynki

Wytwarzająca maszyny i urządzenia górnicze grupa Famur zakłada w tym roku zwiększenie eksportu do 55-60 proc. w strukturze przychodów, wobec ok. 40 proc. w 2007 r. Liczy m.in. na rynek rosyjski, chiński, indyjski i wietnamski.

- Nasz eksport stale rośnie i liczymy, że w tym roku na pewno przekroczy 50 proc. całości przychodów. Sądzimy też, że dynamika wzrostu przychodów będzie wyższa od ubiegłorocznej, a w ślad za tym pójdzie rentowność, do której przywiązujemy wielką wagę – powiedział w poniedziałek dziennikarzom prezes Famuru, Tomasz Jakubowski.

Zapowiedział jednocześnie kontynuowanie polityki niewypłacania dywidendy tak długo, jak długo grupa będzie potrzebowała środków na rozwój i inwestycje. Przypomniał, że grupa zamierza inwestować m.in. w budowę nowych hal produkcyjnych i unowocześnienie procesu produkcyjnego.

- Dywidendę rozumiemy jako brak pomysłów na rozwój. W tym roku nadal mamy pomysły, żeby w sposób przemyślany i efektywny inwestować pieniądze wewnątrz grupy – powiedział Jakubowski, podkreślając, że pod względem dalszego rozwoju ten rok będzie dla grupy przełomowy, co jednak nie odbije się na rentowności.

Według prezesa, po okresie budowy grupy i tworzenia wspólnej, systemowej oferty dla górnictwa, firma korzysta już ze związanego z tym efektu synergii. Przykładem może być zaprezentowany w poniedziałek dziennikarzom kompleks ścianowy, będący kompletną ofertą dla kopalń. Wart ok. 90 mln zł system składa się z obudowy zmechanizowanej, kombajnu górniczego i przenośnika oraz całej związanej z tym infrastruktury i aparatury sterowniczej.

W poniedziałek kompleks ten, przeznaczony do pracy w jednej z rosyjskich kopalń, przeszedł tzw. test kompatybilności, co zakończyło etap jego produkcji. To drugi polski kompleks ścianowy przeznaczony na rynek światowy, który został wyprodukowany przez jeden holding.

- Jesteśmy na finiszu realizacji kontraktu na dostarczenie kompleksu ścianowego na rynek rosyjski. Jest to zamówienie o znacznej wartości - jego wysokość przekroczyła wielkość eksportu grupy Famur do Rosji w całym 2006 roku – podkreślił prezes.

Obecnie grupa przygotowuje się do udziału w planowanych przetargach na dostawę kilku kompleksów ścianowych do kopalń indyjskich. Z zapowiedzi tamtejszych firm wynika, że w ciągu najbliższych czterech lat, tamtejszy rynek kupi 24 kompleksy ścianowe, co może być wielką szansą dla polskich firm. Grupa Famur jest w stanie wyprodukować 8-10 takich kompleksów rocznie. Światowe zapotrzebowanie, nie licząc Chin, to ok. 50 rocznie.

Przedstawiciele Famuru przyznają jednak, że wciąż trudno jest im przebić się ze swoją kompleksową ofertą na krajowym rynku. Większość kopalń i spółek węglowych woli bowiem ogłaszać przetargi na poszczególne urządzenia, a nie całe kosztowne kompleksy. W ten sposób wyposażenie jednej ściany wydobywczej oznacza często nawet kilkadziesiąt przetargów. Famur liczy jednak, że także w polskim górnictwie rynek wymusi inne podejście do tego typu zamówień.

Grupa Famur od początku tego roku koncentruje działania na rynkach zagranicznych. Podpisano m.in. wartą blisko 8 mln zł umowę z czeskim kontrahentem OKD, grupa zawarła też porozumienie ze swoim konkurentem - Kopexem w sprawie wspólnego pozyskiwania zamówień w Chinach. Według Jakubowskiego, gdyby była taka wola ze strony Kopexu, firmy mogłyby wspólnie, jako partnerzy, starać się o zakup państwowego jeszcze Remagu, wytwarzającego kombajny chodnikowe.

Wśród innych perspektywicznych rynków przedstawiciele Famuru wymieniają Rosję, Wietnam (także w kopalniach odkrywkowych), Indonezję, Meksyk i Argentynę. Tradycyjnie też Famur współpracuje z górnictwem czeskim.

Grupa jest jednym z największych w Polsce oraz liczącym się na świecie producentem maszyn i urządzeń dla górnictwa. Od 2006 r. jest notowana na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. W 12 spółkach grupy w Polsce, Niemczech i Rosji pracuje ok. 5 tys. osób.

Swoje wyniki za ubiegły rok Famur opublikuje 25 lutego. Według prezesa, dla firmy o takiej specjalności jak Famur, efektywność należy mierzyć raczej długookresowo, w perspektywie np. 2 lat, a nie kolejnych kwartałów. Tyle bowiem trwa cykl kontraktowy, od negocjacji do realizacji zamówień.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen zabezpiecza nawet jedną czwartą zapotrzebowania na ropę

Orlen zawarł z Equinorem trzyletnią umowę na dostawy ropy ze złoża Johan Sverdrup na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Dostawy rozpoczną się we wrześniu, a zakontraktowany wolumen może sięgnąć ponad 9 mln ton rocznie, co odpowiada nawet jednej czwartej rocznego zapotrzebowania Grupy Orlen na ropę. Surowiec będzie trafiał do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie, wzmacniając bezpieczeństwo dostaw w regionie.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

W Górniczej o JSW, wynikach kopalń i sporach o tym, kto likwidował górnictwo

Czy JSW musi naprawdę pożegnać się z tematem zwrotu składki solidarnościowej? Które kopalnie fedrują najwięcej? I dlaczego górnicy z Bogdanki są rozczarowani? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 21 sierpnia. 

Zapasy gazu w magazynach UE przekroczyły 61 proc., w Polsce prawie 90 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 61,6 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 78,8 proc. W magazynach jest 696,27 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce w magazynach mamy 32,95 TWh tego paliwa, a ich zapełnienie sięga 89,4 proc.