Famur: PGO i Zamet na giełdzie na przełomie września i października

Banknoty gielda logos

fot: ARC

Na długoterminowe prognozy wpływ będzie miała przede wszystkim sytuacja na rynku stali. Jak będzie dobra, to akcje JSW mogą po roku kosztować prawie 185 zł...

fot: ARC

Pierwsze notowanie akcji Polskiej Grupy Odlewniczej (PGO) i spółki Zamet Industry na warszawskiej giełdzie powinno nastąpić na przełomie września i października - oceniają przedstawiciele grupy Famur, z której wydzielone zostały te dwie nowe giełdowe spółki. W czwartek (21 lipca) akcjonariusze Famuru ostatecznie zdecydowali o wypłacie wartej ponad 298,5 mln zł dywidendy.

Akcjonariusze Famuru ostatecznie zdecydowali o wypłacie wartej ponad 298,5 mln zł dywidendy, która w większości ma charakter niepieniężny i wypłacona zostanie w akcjach Zamet Industry (wartości ok. 144,5 mln zł) i PGO (ok. 96,3 mln zł), a także w gotówce (57,8 mln zł), z przeznaczeniem na podatek od tych akcji.

- Zgodnie z przyjętą uchwałą, dniem nabycia praw do dywidendy będzie 16 sierpnia, a wypłata nastąpi 6 września. Potem skierujemy wniosek do GPW o dopuszczenie akcji obu spółek do obrotu. Liczymy, że ich pierwsze notowanie nastąpi na przełomie września i października - zapowiedział dziennikarzom po czwartkowych obradach WZA doradca prawny Famuru, mec. Grzegorz Morawiec.

- Wszystkie trzy giełdowe spółki (Famur, PGO i Zamet Industry) będą miały identyczny akcjonariat, w którym dominuje firma TDJ (ponad 71,2 proc. akcji), a także Tomasz Domogała oraz otwarte fundusze emerytalne ING i Aviva (wszyscy ponad 5 proc. akcji) - przypomniał.

Przedstawiciele grupy Famur są przekonani, że rynek dobrze przyjmie tę pierwszą w historii polskiej giełdy transakcję, kiedy duża giełdowa grupa dzieli się na trzy spółki - również publiczne, o takim samym akcjonariacie.

- Oczekujemy, że w pewnej perspektywie łączna kapitalizacja tych trzech spółek (Famur, PGO i Zamet Industry) będzie wyższa od wartości obecnej kapitalizacji grupy Famur" - ocenił mec. Morawiec.

Średnio na posiadacza każdych 5 akcji Famuru przypadnie - w ramach dywidendy - jedna akcja PGO i jedna akcja Zametu Industry, a także stosowne kwoty na podatek od tej dywidendy.

Na dywidendę, służącą podziałowi grupy, przeznaczono jej całe zyski z lat 2007-2010 oraz część zysku za rok 2006. Przedstawiciele Famuru zapewniają jednak, że cała operacja nie wpływa na bieżące wyniki spółki.

- Wypłata dywidendy jest praktycznie neutralna dla wyników Famuru. Jej wypłata w takiej formie jest konsekwencją przyjętej strategii, zgodnie z którą Famur skupił się na działalności w obszarze przemysłu wydobywczego, pozostałe rodzaje działalności skupiając w spółkach PGO i Zamet Industry - wyjaśnił Morawiec.

Przypomniał, że w prospektach emisyjnych obu spółek szczegółowo opisano zarówno perspektywy ich rozwoju, jak i prognozy tegorocznych wyników finansowych oraz politykę dywidendy.

- Chcemy, aby akcjonariusze byli w pełni poinformowani, jakie aktywa otrzymują i jakie są perspektywy wzrostu ich wartości oraz zysków - dodał mecenas.

Informacji o polityce dywidendy w kolejnych latach nie upublicznia natomiast sam Famur. Mec. Morawiec zapewnił jednak, że spółka jest - również w tym roku - dochodową firmą. Spekulacje, że po sięgającej blisko 300 mln zł dywidendzie za 2010 r. firma w kolejnych latach nie wypłaci dywidendy, uznał za przedwczesne. Dotychczas Famur informował, że jego polityka przewiduje przede wszystkim inwestowanie zysków.

Pytany o wyniki grupy Famur w pierwszym półroczu 2011 r., wiceprezes spółki Ireneusz Tomecki uznał je za zadowalające z punktu widzenia oczekiwań zarządu spółki. Ocenił, że grupa zauważa duże ożywienie na rynku maszyn i urządzeń górniczych, zarówno w Polsce jak i poza nią. Famur liczy, że uda mu się zdyskontować koniunkturę w tym zakresie.

W ubiegłych latach eksport stanowił ok. 40 proc. sprzedaży grupy Famur. Po podziale udział ten prawdopodobnie będzie nieco mniejszy, ponieważ eksport jest dominującym kierunkiem sprzedaży właśnie dla grup PGO i Zamet Industry.

Po usamodzielnieniu dwóch spółek zmieni się poziom skonsolidowanego wyniku grupy Famur, jednak różnica nie będzie tak znacząca, jakby wynikało z prostego odjęcia przychodów PGO i Zametu Industry. Zostanie to bowiem w dużej części zrównoważone przychodami Remagu i zorganizowanej części przedsiębiorstwa Pemug, które w minionym roku dołączyły do grupy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielony Kampus dla studentów na doświadczenia, pomiary i badania

Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach był gospodarzem 2nd BAUHAUS4EU Forum i gościł przedstawicieli 9 zagranicznych uczelni członkowskich. W ramach wydarzenia otwarto Green Campus, zieloną przestrzeń dla studentów.

Kryminał na wakacje: „Nie ma głupich”, czyli Harlan Coben nadal w formie

Trudno zliczyć kryminały i thrillery, które amerykański pisarz Harlan Coben ma już na swoim koncie. Na polski wydawniczy rynek trafiła właśnie kolejna pozycja. Kryminał „Nie ma mocnych” posiada to wszystko, czym charakteryzują się książki Cobena: błyskotliwą intrygę, zwroty akcji, tajemnice i dobrze scharakteryzowanych bohaterów.

Cyfrowy i Bezpieczny Śląsk: PIG-PIB wkracza do akcji, by ratować miasta przed skutkami transformacji

Państwowa Służba Geologiczna może pomagać miastom w prowadzeniu złożonych projektów rewitalizacyjnych i środowiskowych

Westinghouse i Bechtel przyspieszają rozmowy. Kluczowa umowa dla atomu coraz bliżej

Konsorcjum firm Westinghouse i Bechtel planuje w najbliższych miesiącach uzgodnić najważniejsze elementy umowy wykonawczej EPC na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował PAP prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik.