Familoki, czyli opowieść o mieszkańcach ceglanych domów

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kamil Iwanicki, autor książki o familokach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W Muzeum Historii Katowic odbyło się spotkanie z Kamilem Iwanickim, autorem książki „Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów”. Autor barwnie opowiadał o osiedlach robotniczych, także tych, które bezpowrotnie utraciliśmy.

Kamil Iwanicki to silesianista, pomysłodawca i twórca projektu Familoki.

- Przez trzy lata miałem możliwość opowiadania o koloniach robotniczych na Górnym Śląsku - mówił podczas spotkania autor książki.

- W ramach projektu „Familoki" udało nam się zorganizować ponad 40 spotkań, podczas których odwiedziliśmy osiedla w różnych miastach naszego regionu. Te spacery były takim głównym motywem napisania książki. Nie było książek opowiadających o osiedlach robotniczych, prędzej o dzielnicach - dodał.

Autor opowiadał o sięgającej końca XVIII wieku historii familoków. O tym, skąd się wzięły robotnicze osiedla, kim byli ich mieszkańcy, jak wyglądało życie rodzinne w familokach i gdzie można je jeszcze dzisiaj zobaczyć. Okazuje się, że oprócz, najbardziej znanych, Nikiszowca i Giszowca, na naszym terenie można spotkać wiele architektonicznych perełek.

- Poruszałem się nie tylko po Górnym Śląsku, ale i Zagłębiu Dąbrowskim. Niewiele osób wie, że ciekawe osiedle robotnicze TAZ znajdziemy w Zawierciu - zwracał uwagę Kamil Iwanicki. - Zagłębie nie kojarzy się z osiedlami robotniczymi, ale je też tam spotkamy. Donnersmarckowie czy Huldschinsky inwestowali na Śląsku i w Zagłębiu.

Autor w książce oprowadza nas po przemijającym świecie robotniczych kolonii. Niektóre z nich już nie istnieją, zostały wyburzone z powodu np. szkód górniczych albo powojennych decyzji politycznych.

Fascynujących opowieści o familokach, górnikach i hutnikach, którzy wraz z rodzinami mieszkali nieopodal zakładów przemysłowych, jest wiele. - Najstarsze familoki mają 230 lat, można jest spotkać przy ul. Kalidego w Chorzowie. Nie przypominają powszechnie znanych familoków, są to małe, szare domki - mówił Kamil Iwanicki. - Warto wiedzieć, że koniec budowy familoków miał miejsce w latach 1921 – 1922.

Spotkanie zorganizowało Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.