Fakty: nie każdy z L4 jest chorym

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obowiązujące przepisy przewidują, że na chorobowym nie można być dłużej niż 182 dni

fot: Andrzej Bęben/ARC

Co miesiąc ZUS na zasiłki chorobowe wydaje ponad 600 mln zł. Co miesiąc Polacy na chorobowym spędzają ok. 10 mln dni. W czerwcu tego roku Zakład wypłacił 623 mln zł za 9,9 mln dni.

Gazeta Wyborcza zastanawia się jak wyleczyć symulantów, którzy przez kilka lat siedzą na chorobowym wyłudzając zasiłki i podaje, że rozmowy na ten temat lada moment ruszą w Komisji Trójstronnej.

Obowiązujące przepisy przewidują, że na chorobowym nie można być dłużej niż 182 dni. Od czego jednak triki. Wystarczy, że po 182 dniach odzyska się zdolność do pracy na jeden dzień, a później przedstawi pracodawcy zwolnienie na inną chorobę. Wtedy można znów chorować przez 182 dni. Sztuczkę można powtarzać w nieskończoność. Nawet do emerytury.

PKPP Lewiatan proponuje, aby po pierwszych 182 dniach na chorobowym nie było już możliwości przedłużania zwolnienia. Już w tym momencie zapadałaby decyzja, czy ktoś wraca do pracy, będzie rehabilitowany czy musi iść na rentę.

Związki zawodowe nie mówią tej propozycji "nie", twierdzi dziennik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.