Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.45 PLN (-5.47%)

KGHM Polska Miedź S.A.

336.15 PLN (-4.24%)

ORLEN S.A.

140.08 PLN (-3.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.03 PLN (-3.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.13 PLN (-2.46%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (-2.50%)

Złoto

4 561.90 USD (-1.99%)

Srebro

77.55 USD (-7.68%)

Ropa naftowa

109.26 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.09%)

Miedź

6.30 USD (-4.33%)

Węgiel kamienny

115.80 USD (+2.93%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.45 PLN (-5.47%)

KGHM Polska Miedź S.A.

336.15 PLN (-4.24%)

ORLEN S.A.

140.08 PLN (-3.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.03 PLN (-3.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.13 PLN (-2.46%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (-2.50%)

Złoto

4 561.90 USD (-1.99%)

Srebro

77.55 USD (-7.68%)

Ropa naftowa

109.26 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.09%)

Miedź

6.30 USD (-4.33%)

Węgiel kamienny

115.80 USD (+2.93%)

Fakty: chciał wysadzić kopalnię, siedział siedem lat

fot: ARC

Skazany Milan Sztiepniczka opuszcza sąd w Ostrawie w asyście funkcjonariuszy straży więziennej

fot: ARC

Był gorący lipcowy poranek 2004 roku. Na biurku dyrektora naczelnego spółki węglowej OKD w Ostrawie sekretarka położyła tajemniczy list. Jego autor nie podał na kopercie adresu zwrotnego...

"W jednej z kopalń podłożyłem zdalnie sterowaną bombę. Żądam okupu w wysokości 34 mln koron, w przeciwnym razie ładunek zostanie zdetonowany" - napisał na wstępie terrorysta.

Polecił także, aby kierownictwo spółki kontaktowało się z nim przy pomocy telefonu komórkowego. W tym celu zakupił kartę SIM i zainstalował ją w swym aparacie. Zagroził, że każda próba śledzenia go skończy się zdalnym odpaleniem bomby. Jak się później okazało list wysłany do OKD napisał w rękawiczkach, a z kopertę zakleił używając wody z... toalety jednego z ostrawskich supermarketów i tam skorzystał z wody. Wszystko po to, by zatarzeć ślady przestępstwa.

W OKD postawiono na nogi wszystkie służby. Sytuacja była niewesoła, potencjalny zamachowiec używał fachowego słownictwa górniczego. Doskonale znał również plany kopalni.

Do działania
przystąpiła specjalna grupa policyjna. Rozpoczęła się nerwowa gra na czas, której koniec końców, terrorysta nie wytrzymał psychicznie. Ostatecznie zdradził go telefon.

- Użył nowej karty SIM, ale załadował ją do aparatu, który zarejestrowany był na jego nazwisko - wspomina śledczy prowadzący sprawę.

Mężczyzna wpadł w panikę, gdy minęła druga doba po wysłaniu listu. Zorientował się, że jest obserwowany. Wieczorem został aresztowany przez antyterrorystów we własnym mieszkaniu pod Ostrawą. W piwnicy policjanci znaleźli karabin maszynowy, kilka sztuk amunicji, rozbrojony granat z okresu II wojny światowej i dwie spłonki.

Terrorystą okazał się 45 letni, Milan Sztiepniczka, były górnik. Podczas przesłuchania przyznał się do winy. Śledczym powiedział, że wszystko sobie wymyślił i żadnej bomby nigdzie nie podłożył.

Podczas procesu zeznawał:

- Sądziłem, że 34 mln koron, to żadne pieniądze dla tak dużej firmy, jaką jest spółka OKD. Cztery miliony z tej sumy miałem zamiar przeznaczyć na spłatę zadłużenia mojej firmy instalatorskiej, dwadzieścia chciałem zostawić dla siebie, a resztę przeznaczyć na cele charytatywne - wyznał skruszony.

Wyrok był surowy
7 lat pobawienia wolności. Obrońca Sztiepniczki, adwokat Martin Schulhauzer, nie krył oburzenia.

- Działał pod silną presją wierzycieli. Chciał ratować własną firmę. List do OKD napisał bez namysłu, sam z resztą nie miał pomysłu, w jaki sposób odebrać okup - przekonywał obrońca.

Obecni na procesie sąsiedzi nie chcieli wierzyć.

- Do więzienia ma iść? Przecież to taki dobry człowiek. Komu zaszkodził? Co to za sprawiedliwość? - krzyczeli do telewizyjnej kamery Czeskiej Telewizji relacjonującej ostatnią rozprawę.

Sam oskarżony
argumentował, że stanowcze stwierdzenia, jakie zawarł w korespondencji, o tym, że ludzkie życie nie gra dla niego roli, napisał pod wpływem silnych emocji.

- Nie chciałem zrobić nikomu krzywdy - zapewniał sąd oskarżony.

W wyższej instancji wyrok utrzymano jednak w mocy. Sztiepniczka zdążył go już odsiedzieć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mieszkańcy Jury pokazali, że presja ma sens. Powiedzieli stanowcze „nie” kopalni

Kolejna odsłona batalii o złoża rud molibdenowo-wolframowo-miedziowych, a także cynku i ołowiu pod Myszkowem oraz Zawierciem, Porębą i Siewierzem. Samorządowcy z tej ostatniej gminy wystosowali petycję do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Sprzeciwili się uznaniu złoża cynku i ołowiu Gołuchowice RC 12 oraz złoża Siewierz RC 5628 za strategiczne dla państwa. Powiedzieli stanowcze „nie” kopalni. I… wygrali, przynajmniej częściowo.

W kolejnej kopalni dzień po Bożym Ciele będzie wolny. Do odrobienia - jeszcze w maju

PGG „Solidarność” KWK Ruda Ruch Halemba poinformowała, że w kopalni Ruda piątek 5 czerwca będzie dniem wolnym.

Minister infrastruktury: W kwietniu PKP Intercity przewiozły ponad 7,6 mln pasażerów

Ponad 7,6 mln pasażerów przewiozły w kwietniu bieżącego roku PKP Intercity, to o ponad 12 proc. więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego - poinformował w sobotę minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Korski: Kto zjadł nasz węgiel? Kiedyś w każdej kopalni skończy się dostępne złoże

Dawno temu dostałem od kogoś książkę o tajemniczym tytule „Kto zjadł mój ser?”. Rzecz o ludziach i… myszach, którzy znaleźli tunele wypełnione nieprzebranymi zapasami sera. Wszystkim było dobrze, aż do momentu, kiedy okazało się, że jednak ser się kończy. W obliczu problemu i myszy, i ludzie zachowali się różnie.