Fachowcy od zadań specjalnych. Gdzie takich znajdziemy? Oczywiście w ruchu Piast!

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Załoga ruchu Piast KWK Piast-Ziemowit

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Załoga ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit (PGG) wykonała plan techniczno-ekonomiczny za ubiegły rok w zakresie produkcji z nadwyżką. Obecnie zakład prowadzi eksploatację w oparciu o dwie ścieżki ścianowe.

Projektowanie eksploatacji w ruchu Piast podyktowane jest zazwyczaj skomplikowanymi warunkami górniczo-geologicznymi, uskokami bądź krawędziami. Dzięki doświadczonej kadrze inżynieryjno-technicznej udaje się planować stabilne wydobycie na najbliższe lata.

Oddział G-2P prowadzi eksploatację ścianą 745 w partii XVII (tj. we wschodniej części obszaru górniczego), w pokładzie 209 na poziomie wydobywczym 650 m. Wybieg całkowity ściany 745 wynosi 427 m, wysokość sięga 3,2 m, zaś jej długość liczy od 162 m do 61 m. Jest to ostatnia ściana eksploatowana w partii XVII i generalnie we wschodniej części obszaru górniczego objętego koncesją.

Wysoka kultura pracy

Ze względu na skomplikowaną geologię, a dokładnie konturujące partię uskoki oraz wyznaczone filary ochronne, ściana została zaprojektowana w kształcie trapezu. Takie rozwiązanie pozwoliło na maksymalne wykorzystanie eksploatowanego złoża. Front robót został wręcz idealnie wpisany w panujące w pokładzie utrudnienia. I dzięki temu w ścianie 745, po osiągnięciu postępu około 127 m, rozpoczęto ubierki sekcji, które potrwają aż do zakończenia jej biegu. Pierwotnie w ścianie zazbrojonych zostało 109 sztuk obudowy zmechanizowanej, zaś docelowa ich liczba to 40.

– Łącznie zaplanowano skrócenie frontu ściany o 69 sekcji – wylicza Karol Wójcik, zastępca kierownika robót do spraw wydobycia, zbrojeń, likwidacji i transportu urobku w dziale GG1P.

Bardzo dobra organizacja i wysoka kultura pracy w oddziale G-2P sprawia, że ubierka sekcji przebiega płynnie, a zrealizowanie zaplanowanych wielkości wydobycia kopalni nie jest zagrożone. Front ściany jest skracany o dwie sekcje średnio co każde 10 m postępu.

– Dla załogi to prawdziwe wyzwanie, żeby nie zakłócać rytmu wydobycia, skracając przenośnik ścianowy i ubierając sekcje w tak szybkim tempie – wskazuje dalej Karol Wójcik.

Dodatkowym wyzwaniem podczas prowadzenia eksploatacji ścianą 745 są kwestie bezpieczeństwa. Ze względu na trudną tektonikę pokładu rejon charakteryzuje wysoka aktywność sejsmiczna i możliwość generowania wstrząsów wysokoenergetycznych. W związku z tym w chodniku przyścianowym wprowadzona została strefa z ograniczoną liczbą zatrudnionych osób.

Drugą ścianą aktualnie eksploatowaną w ruchu Piast jest ściana 711a w partii III, w drugiej warstwie pokładu 209 na poziomie wydobywczym 650 m. Ściana ma 192 m wybiegu oraz 131 m długości i eksploatowana jest na wysokość do 2,3 m. Roboty w tym rejonie prowadzi oddział G-1P.

– Ściana 711a również do łatwych nie należy. Aktualnie jesteśmy na etapie przygotówki pod ubierkę 40 sekcji. To jest kolejny bardzo nietypowy front robót – wyjaśnia zastępca kierownika robót do spraw wydobycia, zbrojeń, likwidacji i transportu urobku w dziale GG1P.

W trakcie prowadzenia robót udostępniających ścianę konieczne było przeprojektowanie jej kształtu ze względu na stwierdzone ścienienie pokładu. Należało wykonać dodatkowy chodnik w pasie ściany, który po osiągnięciu 380 m wybiegu pozwolił na skrócenie frontu ze 192 m do 131 m i posłuży jako chodnik przyścianowy w dalszej fazie eksploatacji.

Z uwagi na prowadzenie eksploatacji w drugiej warstwie pokładu 209, na wybiegu ściany występują w stropie fragmenty słabo zrekonsolidowanych zrobów.

Fedrunek w drugiej warstwie

– Fedrunek w drugiej warstwie charakteryzuje się tym, że nad naszymi głowami jest pokład wcześniej wyeksploatowany, a co za tym idzie, nie ma pewności, jaka jest tam zwięzłość skał. Można zatem spodziewać się podczas fedrunku taką ścianą znacznych problemów z utrzymaniem stropu. To zaś wiąże się z potrzebą wykonywania profilaktyki w ścianie. Ten problem nie jest brygadom ścianowym obcy. Oddziały G-1P i G-2P bardzo dobrze sobie tu radzą. Prostkowanie, centralne klejenie, odwierty wyprzedzające, budowa sztucznego stropu – pozwalające na uzyskanie podporności sekcji i dalszy postęp ściany – nie stanowią problemu. Można powiedzieć, że załogi zdążyły się wyspecjalizować w szybkiej reakcji, jeśli chodzi o opad skał stropowych. I właśnie ta reakcja w połączeniu z bezpiecznym sposobem prowadzenia wydobycia liczą się najbardziej. To są takie mocne punkty naszych brygad ścianowych – zapewnia Karol Wójcik.

Mimo trudności geologiczno-górniczych oddziały G-1P i G-2P doskonale radzą sobie w prowadzeniu eksploatacji.

– To są doświadczeni pracownicy. Praktycznie nie ma już wśród nich pracowników ze stażem poniżej 10 lat. Wyróżniają się wysoką kulturą pracy i dużą skutecznością działania. Poza tym to są dobrze zarządzane oddziały. Robert Strózik, sztygar oddziałowy oddziału G-1P, jak i Artur Bernaś, sztygar oddziałowy odpowiadający za pracę oddziału G-2P, dali się poznać jako fachowcy świetnie organizujący pracę, co przekłada się właśnie na wyniki – przyznaje dalej Karol Wójcik.

Ruch Piast prowadzi obecnie wydobycie w systemie czterozmianowym. Od kilku miesięcy pierwsza zmiana jest zmianą konserwacyjną. Wcześniej konserwacja urządzeń prowadzona była na zmianie czwartej, rozpoczynającej się o północy. Wprowadzone rozwiązanie, dzięki niższym opłatom za energię w godzinach nocnych, przynosi duże oszczędności dla kopalni.

W ub.r. załogi Piasta prowadziły wydobycie w sumie z pięciu ścian, realizowane dwoma ścieżkami eksploatacyjnymi. W br. sytuacja będzie podobna. Rozruch nowej ściany 996a w pokładzie 209 zaplanowano już w lutym. Następnie przyjdzie kolej na ściany 712a w drugiej warstwie pokładu 209 oraz 800 w pokładzie 207. Ciekawostką niech będzie fakt, że w ścianie 712a górników czeka sytuacja zupełnie odwrotna w stosunku do ściany 745. Nie będzie ubierek sekcji, tylko dokładki w trakcie jazdy. Ta ściana w miarę przesuwania frontu eksploatacyjnego będzie się wydłużać.

Przyszłością bieruńskiego ruchu są pokłady 209 i 215. Uruchomienie eksploatacji tego drugiego planowane jest nie wcześniej niż za cztery lata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryzys na Bliskim Wschodzie kosztował polskich kierowców 10 mld zł

Wzrost cen paliw wynikający z kryzysowej sytuacji w Zatoce Perskiej kosztował dotąd polskich kierowców 10 mld zł, a podwyżki w największym stopniu uderzyły w firmy przewozowe - wynika z raportu Fundacji Instrat. W ocenie ekspertów, zwiększenie odporności państwa wymaga elektryfikacji transportu.

Polska Grupa Górnicza ma nowego wiceprezesa. Kto nim został?

Rada Nadzorcza PGG powołała Grzegorza Wacławka na stanowisko wiceprezesa zarządu ds. restrukturyzacji. To efekt przeprowadzenia postępowania kwalifikacyjnego na to stanowisko. Grzegorz Wacławek od 30 lat związany jest z zakładami dziś należącymi do Węglokoksu Kraj. Począwszy od 1 czerwca zarząd PGG będzie liczyć pięć osób.

Statystycznie sytuacja gospodarstw domowych w 2025 roku poprawiła się. Czujesz to?

W 2025 roku sytuacja gospodarstw domowych poprawiła się, dochód rozporządzalny wzrósł o 6,7 proc. - podał GUS.

Wartość polskiego importu z Chin jest 18 razy większa od eksportu

Polski deficyt handlowy z Chinami przekroczył w ubiegłym roku 54,8 mld euro: wartość chińskich towarów osiągnęła 57,9 mld euro i była 18 razy większa od wartości polskiego eksportu do Chin, wartego 3,1 mld euro - wynika z przedstawionego w środę w Sejmie raportu Asian Forum.