Ewakuacja w kopalni „Zofiówka”
fot: Ryszard Stelmaszczyk
W kopalni „Zofiówka” zginął 42-letni górnik - piąta ofiara śmiertelna w tym roku w kopalniach węgla kamiennego
fot: Ryszard Stelmaszczyk
Według informacji rzeczniczki Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach Edyty Tomaszewskiej nad ranem w \"Zofiówce\" stwierdzono zatrzymanie wentylatorów głównych w szybach IV i V. Jego powodem okazał się brak zasilania podstawowego i rezerwowego.
Jak poinformowała rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) - do której należy \"Zofiówka\" - Katarzyna Jabłońska-Bajer, przyczyną problemów była awaria na dwóch należących do regionalnego dystrybutora energii liniach przesyłowych, zasilających pięć z sześciu kopalni spółki.
- W dwóch naszych zakładach zadziałały zabezpieczenia, w trzech innych awaria spowodowała wstrzymanie pracy wentylacji. W \"Boryni\" i \"Jas-Mosie\" trwały one po około 15 minut i nie spowodowały poważniejszych komplikacji, w \"Zofiówce\" wentylatory nie pracowały ok. 30 minut - powiedziała Bajer-Błońska.
Tak długa przerwa spowodowała wzrost w wyrobiskach stężeń niebezpiecznych gazów, m.in. metanu. Dlatego po wstrzymaniu przewietrzania - przed godziną 4 - zdecydowano o wycofaniu pracujących w \"Zofiówce\" górników najpierw w rejon przodków, a potem w okolice szybów. Pod ziemię o czasie nie zjechała też poranna zmiana.
Według Tomaszewskiej, sytuacja w \"Zofiówce\" nad ranem stała się niebezpieczna. Stężenie metanu miejscami wzrosło bowiem do ponad 20 proc., czyli przechodząc przez zakres od ok. 5 do ok. 15 proc., w którym mieszanina tego gazu z powietrzem staje się wybuchowa.
Przywracanie wentylacji i przewietrzanie wyrobisk, gdzie wykryto podwyższone stężenia metanu, trwało w \"Zofiówce\" do godziny 7. Górnicy zjechali do pracy z ok. godzinnym opóźnieniem. Władze JSW będą analizować, czy przerwa w zasilaniu spowodowała koszty, o których pokrycie mogłyby wystąpić do dystrybutora energii.
Według informacji Centrum Zarządzania Kryzysowego wojewody śląskiego, poranne awaryjne wyłączenie części sieci 110 kV w rejonie Jastrzębia Zdroju i Zebrzydowic trwało niespełna godzinę. Prócz zakładów JSW, bez prądu pozostawało ok. 20 tys. odbiorców indywidualnych.
Jak powiedziała Ewa Pfutzner z biura prasowego dostarczającej energię firmy Vattenfall, poranną sytuację spowodowały dwa niezależne automatyczne wyłączenia odcinków sieci przesyłowych Moszczenica-Pochwacie i Borynia-Żabiniec. Specjaliści wyjaśniają czy mogły przyczynić się do nich złe warunki atmosferyczne.
Do połowy 2013 r. kosztem 180,5 mln zł netto w \"Zofiówce\" ma powstać nowy szyb, dający dostęp do nowych złóż. Pod koniec lipca podpisano umowę z wykonawcą. Szyb o głębokości 1164 metrów to jedna z największych inwestycji w polskim górnictwie od ponad 20 lat. W uruchomienie nowego złoża JSW zamierza zainwestować do 2018 r. 1,1 mld zł.