Europosłowie domagają się wydłużenia okresu na likwidację nierentownych kopalń

Halemba jac 3 K

fot: Jacek Srokowski

Do samorzutnego pożaru endogenicznego doszło 636 m pod ziemią w kopalni „Halemba-Wirek”

fot: Jacek Srokowski

Parlament Europejski po burzliwej debacie wezwał do wydłużenia terminu zamykania nierentownych kopalń o cztery lata, do końca 2018 roku.

Zamknięcie niekonkurencyjnych kopalń węgla kamiennego nie przyczyni się do redukcji emisji dwutlenku węgla, wywoła natomiast poważne konsekwencje społeczne, przekonywali posłowie podczas wtorkowej debaty (23 bm) w Strasburgu. Przyjmując stosowną rezolucję Parlament Europejski wezwał do przesunięcia terminu zamknięcia nierentownych kopalń na 31 grudnia 2018 roku, to jest o 4 lata później niż proponuje Komisja Europejska.

Jak informuje portal nettg.pl biuro prasowe Parlamentu Europejskiego w Brukseli, eurodeputowani odnieśli się w ten sposób do projektu Komisji Europejskiej, która proponowała, aby nierentowne kopalnie zostały zamknięte już 1 października 2014 roku. Parlament Europejski ma w tej sprawie prawo do wyrażenia własnej opinii, ale przyjęcie rezolucji przy dużej większości głosów jest silnym politycznym sygnałem dla Rady UE
Zdaniem posłów, przesunięcie terminu likwidacji nierentownych kopalń pozwoli znaleźć akceptowalne ze społecznego punku widzenia rozwiązania i uniknąć masowych zwolnień w wielu krajach członkowskich Unii.

Posłowie opowiedzieli się także za zwiększeniem dopuszczalnej pomocy państwowej na programy osłonowe w likwidowanych zakładach, podkreślając jednak, że musi ona mieć tendencję malejącą. Uznali też, że kopalnie muszą być zamknięte zgodnie z planem, jeśli nie staną się rentowne przed ostatecznym terminem zamknięcia i o ile ich istnienie nie będzie niezbędne dla zaspokojenia potrzeb energetycznych Unii Europejskiej.

Posłowie chcą, aby pomoc państwowa mogła być przeznaczona na badania i inwestycje w technologie ograniczające emisję zanieczyszczeń ze spalania węgla.

Rada UE ma podjąć ostateczna decyzję w tej sprawie 10 grudnia. Nowe rozporządzenie zastąpi obowiązujące obecnie, którego ważność wygasa z końcem roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.