EuRoPolGaz bez bilansów za dwa lata
We wtorek podczas wznowionych po przerwie obrad walnego zgromadzenia udziałowcy zrezygnowali z zatwierdzenia bilansów Eu-RoPolGazu za ostatnie dwa lata. Ograniczyli decyzje do zaakceptowania sprawozdania finansowego za 2005 r.
Te decyzje nie są niespodzianką. Już w ubiegłym roku, gdy fiaskiem zakończyło się moskiewskie posiedzenie rady nadzorczej spółki, było wiadomo, że WZA nie podejmie żadnych istotnych decyzji. I stało się tak, choć szef PGNiG Michał Szubski zapowiadał, że w lipcu możliwy jest kompromis z Gazpromem (obie firmy mają po 48 proc. udziałów EuRoPolGazu.)
Spór o finanse spółki trwa od 2006 r., a jego główny powód to brak uzgodnień co do wysokości opłat za transport gazu polskim odcinkiem rurociągu jamalskiego. Rosjanie nie akceptują stawek i zaskarżyli je w sądzie. Dlatego ponoszą opłaty według własnych kalkulacji.
PGNiG z kolei płaci ryle, ile wynika z taryfy, jaką kwestionują Rosjanie.
Sytuacja jest zatem patowa. Formalnie szefowie obu firm liczą, że w sierpniu zdołają się porozumieć co do opłat i być może Rosjanie dopłacą jakąś kwotę spółce EuRoPolGaz. Ale to okaże się we wrześniu - przy okazji Forum Ekonomicznego w Krynicy. Udział w nim zapowiedział prezes Gazpro-mu Aleksiej Miller, który ostatni raz był w Polsce ponad sześć lat temu – donosi „Rzepa”.