Europejskie indeksy powiększają wzrosty

Indeksy giełdowe w zachodniej Europie powiększają wzrosty i mogą zakończyć ten tydzień z największymi "tygodniowymi" zwyżkami od miesiąca. Byczy sentyment nie opuszcza inwestorów po czwartkowym "gołębim" tonie EBC. Kolejne spółki z regionu podają swoje wyniki, ale w piątek najważniejsza dla rynków informacja dotrze z USA - podają maklerzy.

Tego dnia rynki mają "na radarach" wyniki amerykańskiej gospodarki w III kwartale.

O 14.30 zostanie podane I wyliczenie PKB USA w III kwartale. Analitycy prognozują, że tym czasie amerykańska gospodarka urosła o 2,6 proc., po wzroście w II kw. o 3,1 proc.

W piątek wzrosty powiększa amerykański dolar - to reakcja na przegłosowanie w czwartek przez amerykańską Izbę Reprezentantów wcześniej zatwierdzonej przez Senat ustawy budżetowej na 2018 r.

Ustawa zezwala na zwiększenie deficytu w horyzoncie dekady o 1,5 bln USD. Dzięki temu ustawa o reformie podatków będzie mogła zostać przyjęta w Senacie zwykłą większością głosów. Bez zwiększenia limitu deficytu, reforma potrzebowałaby w Senacie 60 głosów, choć Republikanie posiadają tam jedynie 52 miejsca.

Szczegóły propozycji podatkowych ujrzą światło dzienne prawdopodobnie już 1. listopada. Paul Ryan powiedział wcześniej w tym tygodniu, iż chciałby aby Izba Reprezentantów zakończyła prace nad reformą przed 23. listopada (Święto Dziękczynienia).

W piątek traci euro -0,1 proc. do 1,1635 USD, po spadku w czwartek o 1,4 proc. W czwartek Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego zdecydowała o wydłużeniu programu skupu aktywów od stycznia do września 2018 r. przy obniżeniu miesięcznej skali QE do 30 mld euro z 60 mld euro. Zgodnie z oczekiwaniami, EBC pozostawił bez zmian podstawowe stopy procentowe.

Jeżeli pogorszą się perspektywy lub jeśli warunki finansowe nie będą wskazywać na dalszy postęp w trwałym dostosowaniu ścieżki inflacji, Rada Prezesów jest przygotowana na zwiększenie skali programu QE i/lub wydłużenie czasu jego prowadzenia.

- Draghi nadal jest "gołębi" zamiast "jastrzębi" - mówi Georgeo Gero, dyrektor zarządzający RBC Wealth Management.

Kolejne spółki z Europy publikują swoje kwartalne raporty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.