Europejskie giełdy w górę

Podobnie jak indeksy w Stanach Zjednoczonych również europejskie giełdy pozytywnie zareagowały na środową decyzję amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed) o ograniczeniu programu skupu obligacji, którego zadaniem jest pobudzanie gospodarki USA.

Bank centralny Stanów Zjednoczonych ogłosił w środę, że od stycznia ogranicza skalę zakupu aktywów o 10 mld dolarów. Fed tym samym będzie pompował do gospodarki nie 85, a 75 mld dol. miesięcznie z perspektywą dalszego przykręcania kurka z pieniędzmi. Aby złagodzić ten ruch Rezerwa zasygnalizowała, że będzie utrzymywała jeszcze przez dłuższy czas stopy procentowe w pobliżu zera.

Decyzja, która była zaskoczeniem dla wielu inwestorów, związana jest z lepszymi perspektywami gospodarki i rynku pracy w Stanach Zjednoczonych. Prawdopodobnie właśnie dlatego inwestorzy zareagowali na nią pozytywnie mimo obaw, że ograniczenie programu może przynieść spadki na światowych giełdach pompowanych od dłuższego czasu przez środki, które trafiały do gospodarek dzięki Fed.

Wall Street zamknęła się w środę na rekordowym poziomie. Indeks S&P 500, w skład którego wchodzi 500 firm o największej kapitalizacji notowanych na giełdzie w Nowym Jorku zyskał 1,66 proc. Dow Jones (30 największych amerykańskich przedsiębiorstw) poszedł w górę o 1,84 proc.

Po takim zamknięciu w Stanach Zjednoczonych giełdy europejskie otwarły się w czwartek na zielono. Najważniejszy niemiecki indeks DAX zyskiwał przed południem 1,46 proc. Londyński FTSE 100 szedł w górę o 0,91 proc. Pozytywne nastroje panowały również w Warszawie. WIG 30 rósł o 0,82 proc. Na decyzję Fed pozytywnie zareagowała też złotówka i obligacje.

- Można by więc podsumować wczorajszą reakcję, jako sytuację "kupuj plotki, sprzedawaj fakty", co oznaczałoby, że ograniczenie programu QE3 zostało zdyskontowane przez rynki już przed posiedzeniem Fed. Odszedł natomiast czynnik ryzyka, który szkodził w ostatnich tygodniach nastrojom - czytamy w porannym komentarzu Raiffeisen Polbank.

Bank jest zdania, że sposób, w jaki Fed dokonał zmniejszenia skali dodruku pieniądza powinien być pozytywnie przyjmowany przez rynki, bo nie określono konkretnego tempa przycinania programy skupu obligacji.

Analitycy XTB zwracają uwagę na umocnienie się dolara, zwłaszcza w kontekście tego, że większa część rynku nie zakładała cięcia zakupu aktywów. "Wydaje się, że w długim terminie taka tendencja powinna się utrzymywać. FED zapowiedział, że na każdym kolejnym posiedzeniu może zmniejszać program o około 10 mld (w zależności od inflacji i zmiany zatrudnienia), co mogłoby wpływać na dalsze umocnienie amerykańskiej waluty" - przewiduje XTB.

Raiffeisen Polbank uważa, że nowa wielkość ilościowego luzowania polityki pieniężnej pozwoli na utrzymanie długoterminowych, rynkowych stóp procentowych na niskich poziomach, które wesprą mi.in. rynek nieruchomości.

Emil Szweda z Open Finance zwraca jednak uwagę na obawy inwestorów, iż na decyzji Fed stracą rynki wschodzące. "Jakby nie patrzeć, pieniędzy na ewentualne inwestycje na rynkach wschodzących będzie o 10 mld mniej" - podkreślił analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje we wrześniu nawet o ponad 30 proc. tańsze niż w sierpniu

Pobyt w popularnych hotelach we wrześniu może być nawet o ponad 30 proc. tańszy niż w sierpniu; rośnie też popularność wyjazdów poza wakacyjnym szczytem - wynika z analiz firm z branży turystycznej. Po sezonie turyści wybierają głównie słoneczne kierunki - m.in. Grecję, Turcję, Egipt i Włochy.

Minister Balczun o planie dla spółek Skarbu Państwa. „Inspirujemy się najlepszymi praktykami zagranicznymi”

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zapowiedział, że porządkowanie portfela firm należących do Skarbu Państwa będzie kontynuowane. 

Pracę ma znaleźć nawet 500 osób. Jelcz rekrutuje do zakładu w Raciborzu

Trwa rekrutacja do raciborskiej fabryki Jelcza. Poszukiwani są specjaliści na różne stanowiska.

Na Wall Street małe zmiany, rynek czekał na wyniki Nvidii

Środa na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów. W centrum uwagi inwestorów były najnowsze dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych. Rynek czekał też na publikację wyników kwartalnych przez Nvidię, co nastąpi po zamknięciu sesji.