Europejski Zielony Ład był od początku planowany jako strategia wzrostu i inwestycji

fot: Witold Gałązka/ARC

Łączny produkt krajowy brutto 11 krajów regionu Trójmorza wynosi blisko 1,2 biliona euro. Ich gospodarki generują łącznie 20 proc. wzrostu gospodarczego UE

fot: Witold Gałązka/ARC

- Europejski Zielony Ład był od początku planowany jako strategia wzrostu gospodarczego i inwestycji, obecna sytuacja wymaga właśnie zwiększenia pro-rozwojowych inwestycji, dających więcej miejsc pracy i korzyści społecznych - mówiła PAP Izabela Zygmunt ze Związku Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć.

Resort funduszy wprowadził regulacje, które od kwietnia pozwalają szybko udostępnić środki z budżetu UE na walkę z kryzysem wywołanym koronawirusem. Inicjatywa inwestycyjna Komisji Europejskiej ma wspierać systemy opieki zdrowotnej, rynki pracy i inne zagrożone gałęzie gospodarek Unii Europejskiej. "W reakcji na pogarszającą się sytuację KE pracuje nad nową propozycją legislacyjną, która ma na celu umożliwienie wdrożenia szczególnych środków pozwalających na maksymalną elastyczność w wykorzystaniu środków z Europejskich Funduszy Strukturalnych i Inwestycyjnych" - podano.

Komisja Europejska poinformowała również, że w ostatnim tygodniu maja zostaną przedstawione założenia polityki finansowej UE, mające na celu pobudzenie gospodarki, w dużej mierze opierające się na rozwiązaniach opartych na transformacji energetycznej.

- Mamy dziś możliwość przesuwania środków z funduszy unijnych w związku z pandemią. Czy widać już trendy związane z zieloną gospodarką?
- Izabela Zygmunt: W Polsce jesteśmy dość zaawansowani w wydatkowaniu "koperty krajowej". Owszem, były doraźne przesunięcia w ramach programów regionalnych, np. w celu wyposażenia szpitali. Jednak główną odpowiedź na kryzys Unia Europejska dopiero przygotowuje, a finansowanie będzie już z nowych źródeł. Akcenty na pewno będą przesunięte, jednym z priorytetów będzie ochrona zdrowia, jest nawet mowa o unijnej strategii zdrowia. Kolejnym ważnym elementem będą rozwiązania zawarte w Europejskim Zielonym Ładzie.

- Czy nie ma zagrożenia, że w ramach celów Europejskiego Zielonego Ładu wygra mocniej stymulowanie gospodarki, kosztem transformacji w kierunku zielonej gospodarki?
- Nie widać przesłanek, by tak miało się stać. KE pracuje nad założeniami instrumentów odbudowy gospodarczej, które mają być zaprezentowane w przyszłym tygodniu. Z zapowiedzi wynika, że pomoc w dużym stopniu będzie nakierowana na przyspieszenie realizacji Europejskiego Zielonego Ładu. Ład był od początku planowany jako strategia wzrostu gospodarczego i inwestycji, a obecna sytuacja wymaga właśnie zwiększenia prorozwojowych inwestycji. Inwestowanie w transformację ekologiczną, np. w termomodernizację, czy OZE, generuje przy tym więcej miejsc pracy i korzyści społecznych, niż tradycyjnie pojęte "roboty publiczne". Dodatkowo pieniądze pochodzące z rozwiązania zaproponowanego ostatnio przez Niemcy i Francję, czy z innego instrumentu naprawczego, na jaki zdecyduje się Unia, pójdą w dużym stopniu na przyśpieszenie transformacji.

- Jak polska gospodarka może skorzystać na Europejskim Zielonym Ładzie i nowych instrumentach pomocowych?
- Sektor związany z termomodernizacją tworzy wiele miejsc pracy, a to jest jeden z priorytetów odbudowy po kryzysie. Praca w tym sektorze jest trudna do automatyzacji, a licząc na duże środki publiczne na ten cel, możemy założyć, że sektor wygeneruje wiele miejsc pracy. Jednym z filarów odbudowy gospodarki UE po kryzysie będzie również "czysty transport", co oznacza wzrost zapotrzebowania na transport szynowy oraz autobusy elektryczne, na czym również mogą skorzystać polscy producenci.

Produkujemy w Polsce także elementy infrastruktury OZE, w tym kolektorów słonecznych i pomp ciepła, co jest trwale związane z celami Ładu. Duży nacisk zostanie położony na technologie wodorowe, UE w ramach walki z kryzysem planuje stymulować badania i rozwój w tym zakresie. A od dłuższego czasu widać wzrost zainteresowania tymi rozwiązania wśród polskich przedsiębiorców, więc na tym odcinku również rysuje się szansa dla polskiego rynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.