Europejska i globalna utopia zielonej energii

1526050471 miedz kghm

fot: KGHM

Spółka TFKable kupi w pięcioletnim kontrakcie ok. 300 tys. t walcówki miedzianej od KGHM

fot: KGHM

Brytyjsko-amerykański portal internetowy Mining Technology posiadający 55 milionów czytelników wydaje miesięczny dodatek Mine (Górnictwo). W jego ostatnim numerze z 1 lipca znajduje się obszerna analiza stanu górnictwa w Europie w kontekście zapotrzebowania na metale w celu osiągnięcia pełnej dekarbonizacji kontynentu do 2050 r.

Autorzy studium twierdzą, że do osiągnięcia tego celu będzie potrzebna szeroka gama metali. Prognozy popytu na surowce pokazują, że realizacja globalnych założeń klimatycznych zgodnie z Porozumieniem Paryskim będzie wymagała prawie dwukrotnie większej ilości metali do 2050 roku.

Do najważniejszych z nich zalicza się aluminium i miedź. Wraz z litem, niklem i cynkiem stanowią one około 80 proc. całkowitego światowego zapotrzebowania na metale przejściowe w zakresie energii.

Scenariusze Międzynarodowej Agencji Energetycznej wskazują, że technologia czystej energii musi rosnąć w tempie 10-40 proc. rocznie, aby osiągnąć cele w zakresie dekarbonizacji. W Europie wymogi te w zakresie wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych są jeszcze bardziej pilne, dla osiągnięcie celów przewidzianych na 2030 r.

Aby wypełnić tę lukę, Europa ma kilka opcji: rozwój nowych kopalń na kontynencie; rozwój nowych hut do przerobu wydobywanych rud oraz finansowanie nowych projektów górniczych na całym świecie w zamian za długoterminowe umowy na dostawy. Raport „Metale dla czystej energii” opracowany przez stowarzyszenie metali Eurometaux szacuje, że aby osiągnąć cele w zakresie czystej energii, w 2050 r. Europa będzie potrzebowała 35 razy więcej litu i od 7 do 26 razy więcej metali ziem rzadkich w porównaniu z obecną sytuacją.

Jednak oprócz dostaw litu i pierwiastków ziem rzadkich w UE, transformacja energetyczna będzie wymagała również 10–15 proc. większych rocznych dostaw cynku aniżeli region wykorzystuje obecnie; 30 proc. więcej aluminium; 35 proc. więcej miedzi; 45 proc. więcej krzemu; 100 proc. więcej niklu i 330 proc. więcej kobaltu.

Pierwszą opcją, jaką UE mogłaby zastosować, jest uruchomienie i rozbudowa kopalń na szeroką skalę. - Wszystko, co można znaleźć na europejskiej ziemi, musimy tego szukać i eksploatować – powiedziała francuska minister ekologii Barbara Pompili. - Nie powinniśmy odwracać wzroku od górnictwa.

Jednak otwarcie nowej kopalni zajmuje zwykle około 10 do 20 lat i pochłania duże inwestycje kapitałowe, co utrudnia zaspokojenie rosnącego popytu przy porównywalnym wzroście podaży pierwotnej. Tymczasem, wola społeczna i polityczna w Europie jest przeciwna uruchamianiu nowych kopalń, co projekt ten czyni mało realnym. Natomiast, hutnicze przetwarzanie z natury jest bardzo energochłonne, co grozi wysokimi kosztami.

Na początku 2022 r. wysokie ceny energii spowodowały, że 35–45 proc. unijnych zdolności produkcyjnych aluminium, cynku i krzemu zostało wyłączonych, z groźbą trwałego ich zamknięciem. W tej sytuacji amerykańsko-brytyjski portal zwraca europejską uwagę na Chiny, które odpowiedzialne są za przetwarzanie 40 proc. globalnej miedzi, 35 proc. niklu, 65 proc. kobaltu, 87 proc. metali ziem rzadkich i 58 proc. litu. To ma być najlepsza oferta dla Europy.

Ta dominacja sprawia, że Europa, zwłaszcza w ciągu najbliższych 10-15 lat, będzie silnie uzależniona od Chin w technologii czystej energii. Problemem jest coraz bardziej agresywną postawa wojskowa Chin, dlatego zależność Zachodu od chińskiego eksportu staje się coraz bardziej kontrowersyjna. Potwierdzają to chińscy urzędnicy rządowi którzy stale analizują, co się stanie i jakie poniosą straty firmy w USA i Europie, w tym z branży obronnej, jeśli Chiny ograniczą eksport metali ziem rzadkich podczas nadciągającego dwustronnego sporu?

Wyjściem z tej sytuacji ma być rozbudowa systemu recyklingu, czyli odzyskiwania metali i zamkniętej gospodarki, która nie potrzebuje ich dostaw z zewnątrz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.