Europarlament postawił szlaban na szerokich torach

fot: Andrzej Bęben/ARC

LHS biegnie od przejścia granicznego z Ukrainą w Hrubieszowie do Sławkowa k. Dąbrowy Górniczej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Biegnie od przejścia granicznego z Ukrainą w Hrubieszowie do Sławkowa k. Dąbrowy Górniczej. Miała być żyłą pieniędzy, łącznikiem Europy z Chinami. Nie wiadomo, czy będzie, bo w przyjętej przez Parlament Europejski rewizji przepisów regulujących funkcjonowanie kolei w UE nie będzie wyjątku dla spółki PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa, choć strona polska o to zabiegała - poinformował rzecznik ministerstwa transportu Mikołaj Karpiński.

Chodzi o zaakceptowane przez PE zmiany w tzw. pierwszym pakiecie kolejowym, czyli trzech dyrektywach odnoszących się to transportu kolejowego, przyjętych w lutym 2001 r. Ich celem było stworzenie uregulowań dla wspólnego rynku unijnego w zakresie transportu kolejowego. Szczególnie ważnym zapisem jest przymus rozdzielenia właścicieli infrastruktury kolejowej od przedsiębiorstw oferujących przewozy. Chodziło o to, by różni przewoźnicy mogli na tych samych warunkach jeździć po tych samych trasach.

Oznacza to, że spółka
• nie może jednocześnie zarządzać linią i
• jednocześnie oferować na niej przewozów.

A tak właśnie działa firma PKP LHS: zarządza najdalej na zachód wysuniętą szerokotorową linią (o prześwicie toru 1520 mm, normalny tor ma szerokość 1435 mm) i wykonuje po niej przewozy. LHS biegnie od przejścia granicznego z Ukrainą w Hrubieszowie do Sławkowa k. Dąbrowy Górniczej.

Podczas prac nad nowelizacją pakietu zwracano uwagę, że ze względu na specyfikę działalności PKP LHS powinien być wyłączony spod ustaleń pakietu - w przeciwnym razie jego sytuacja znacznie się pogorszy. Zgodnie z przepisami powinna ona bowiem być podzielona na przedsiębiorstwo zarządzające torami i drugie - świadczące usługi transportowe na tej trasie. Wypowiadali się na ten temat polscy europosłowie, włącznie z wiceprzewodniczącym PE Jackiem Protasiewiczem. Pojawiła się także propozycja odpowiedniej poprawki.

Jak poinformował Karpiński, działania prowadzone w tej sprawie m.in. na szczeblu Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego nie przyniosły rezultatu. "Parlament Europejski nie przyjął stosownej poprawki, jednoznacznie wyłączającej LHS spod ogólnych zasad regulujących rynek kolejowy. Oznacza to, że obowiązująca obecnie sytuacja prawna pozostaje bez zmian" - poinformował w komunikacie Karpiński.

Przyjętą przez Parlament Europejski rewizję pierwszego pakietu kolejowego rzecznik nazwał trudnym kompromisem pomiędzy KE, Radą i Parlamentem Europejskim. "Polsce trudno będzie zaakceptować wszystkie jego elementy, wśród nich brak jednoznacznego wyłączenia LHS spod ogólnych zasad regulujących rynek kolejowy. Należy również nadmienić, że kilka innych państw członkowskich ma zastrzeżenia, co do wypracowanego kompromisu, m.in. Niemcy i Austria" - napisał w komunikacie Karpiński.

Nowelizacja pierwszego pakietu kolejowego ma przyspieszyć wdrażanie jego zapisów przez państwa członkowskie. Jak informował przed kilkoma dniami PE, zacieśnienie reguł ma zagwarantować zdrową konkurencję kolejową w UE.

Krytycznie do decyzji Parlamentu Europejskiego odnieśli się posłowie Prawa i Sprawiedliwości.

- Poświęcono polską firmę PKP LHS na ołtarzu eurokompromisu i w efekcie nie ma polskiego wyjątku, co oznacza, że firma będzie musiała ponieść niebywałe inwestycje - uważa eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

Według niego, oznacza to, że firma będzie musiała być sprzedana.

- W tej sprawie rząd (...) przespał, nie był w stanie wygenerować głosu protestu" - podkreślił Czarnecki na konferencji prasowej w Sejmie. - Mieszkańcy ziemi zamojskiej powinni wiedzieć, komu będą zawdzięczać znaczące redukcje, które w tej firmie nastąpią" - dodał europoseł.

Sławomir Zawiślak (PiS) zaznaczył, że PKP LHS to szansa na funkcjonowanie na ważnym odcinku linii szerokotorowej, która łączy dalekie regiony Rosji z Europą Zachodnią.

- Ta linia zawsze będzie przynosiła zyski i daje zatrudnienie wielu osobom - dodał. Ważna jest - zauważył poseł PiS - także dla pogranicza polsko-ukraińskiego. - Wierzymy, że jeszcze rząd znajdzie rozwiązania, które dadzą LHS szansę...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

1751462582 deszczowka

Od 22 czerwca nabór wniosków na dofinansowanie instalacji zbierających deszczówkę

Nabór wniosków na dofinansowanie instalacji, które pozwalają zbierać i wykorzystywać deszczówkę w domach i ogrodach, rozpocznie się 22 czerwca - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie w tym programie może wynieść maksymalnie 8 tys. zł.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.