Europa zmierza w kierunku energii bezemisyjnej. Grupa ČEZ wykonała kolejny znaczący krok – tłumaczą Czesi

1617877278 detmarovice arc

fot: arc.

W Elektrowni Dětmarovice planowana jest budowa czterech bloków o łącznej mocy około 45 MW. Rozwiązanie jest zgodne ze strategią transformacji energetyki ogłoszoną przez czeskie Ministerstwo Przemysłu i Handlu

fot: arc.

Końcem 2022 r. lub najpóźniej po sezonie grzewczym 2022-2023 Grupa ČEZ wyłączy w elektrowni Dětmarovice trzy bloki węglowe o łącznej mocy 600 MW. W ich miejsce ČEZ zbuduje potężne jednostki kogeneracyjne, które zapewnią skojarzoną produkcję energii elektrycznej i ciepła z gazu – informuje spółka.

W Dětmarovicach planowana jest budowa czterech bloków o łącznej mocy około 45 MW. Rozwiązanie jest zgodne ze strategią transformacji ciepłownictwa ogłoszoną przez Ministerstwo Przemysłu i Handlu we wrześniu 2020 r. Nowe jednostki umożliwią wspólną produkcję energii elektrycznej i ciepła. Sprawność konwersji energii przekroczyć ma 90 proc. Oznacza to oszczędności finansowe i znacznie mniejszą emisję zanieczyszczeń do środowiska. Jako paliwo wykorzystywany będzie gaz, który jest znacznie bardziej przyjaznym dla środowiska źródłem niż węgiel.

– Europa zmierza w kierunku energii bezemisyjnej. Grupa ČEZ wykonała kolejny znaczący krok w tym kierunku. W przeszłości znacznie ograniczyliśmy już emisję szkodliwych substancji do środowiska, a w tym roku spodziewamy się dalszego spadku o ponad 12 proc. – powiedział Ladislav Štěpánek, członek zarządu ČEZ.

Od dwóch lat spółka ČEZ wyraźnie redukuje swoje źródła węglowe. Zamknięto elektrownię Prunéřov I (440 MW), dwa bloki w elektrowni Ledvice (220 MW), a także pierwszy blok w Dětmarovicach (200 MW). Przekształcono również elektrownię węglową w Ostrawie-Witkowicach (80 MW) na źródła gazowe. Firma wyłączyła też z ruchu elektrownię Počerady. Do końca br. przestanie produkować energię elektrownia Mělník III (500 MW) na węgiel brunatny.

Trwają starania, aby zamykanie bloków węglowych, które jest efektem polityki klimatycznej Unii Europejskiej, w zgodzie z planami restrukturyzacji regionu morawsko-śląskiego i przechodzeniem na niskoemisyjne źródła energii, przyniosło jak najmniej negatywnych skutków dla regionu.

– Redukowanie energetyki węglowej to naturalny proces, który toczy się w naszym regionie. Ale musimy postępować koncepcyjnie. Dlatego cieszę się, że ČEZ z rozwagą i odpowiedzialnością podąża w tym kierunku – powiedział Jakub Unucka, wicehetman (wicemarszałek – przyp. red.) województwa morawsko-śląskiego i członek tamtejszej Komisji Węglowej.

Restrukturyzacja energetycznego giganta pociągnie za sobą redukcje kadrowe.

– W tym roku planujemy zredukować liczbę miejsc pracy o ok. 10 proc. Kolejne odejścia nastąpią dopiero po zakończeniu eksploatacji bloków, pod koniec 2022 r. lub po zakończeniu sezonu grzewczego w 2023 r. Zakładam, że maksymalnie wykorzystamy odejścia naturalne. Eksperci natomiast znajdą zatrudnienie w innych spółkach zależnych Grupy ČEZ – zapowiedział Martin Hančar, prezes elektrowni Dětmarovice.

Dětmarovicki zakład jest największą konwencjonalną elektrownią węglową w kraju morawsko-śląskim i na całych Morawach. Spala węgiel kamienny, z którego wytwarza energię elektryczną i ciepło, które dostarczane jest głównie do gospodarstw domowych i firm w Boguminie i Orlovej. Elektrownia zatrudnia 205 pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.