Europa: gaz łupkowy, a opinia publiczna

fot: ARC

Według raportu opracowanego przez PIG wydobycie gazu łupkowego nie grozi zanieczyszczeniem wód ani nadmierną emisją do atmosfery

fot: ARC

Największym wyzwaniem dla firm zainteresowanych eksploatacją gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii i całej Europie jest przekonanie opinii publicznej, co do bezpieczeństwa technologii szczelinowania hydraulicznego - uważają eksperci UK Energy Research Centre (UKERC).

Według UKERC przełożenie amerykańskiego boomu łupkowego na europejski grunt nie będzie łatwym zadaniem.

- Choć dopiero od pięciu lat gaz łupkowy jest na ustach całego świata, to jest to efektem ponad 20 lat rozwoju technologicznego, rozpoznania złóż oraz zarządzania projektami. Byłoby naiwnym twierdzenie, że proces ten uda się w niezmienionym kształcie przenieść na grunt europejski. Zbyt wiele różnic dzieli oba kontynenty - uważa Joseph Dutton, ekspert UKERC z Uniwersytetu Leicester.

Według niego do kluczowych barier rozwoju rynku gazu łupkowego w Europie należą wyzwania natury finansowej, technicznej oraz środowiskowej. Na czoło wysuwa się jednak czynnik społeczny, a przede wszystkim przekonanie społeczeństwa co do bezpieczeństwa całego procesu.

Problem ten bardzo istotny jest także w Wielkiej Brytanii, gdzie w szeregu przypadków lokalne społeczności były w stanie skutecznie zablokować plany rozpoczęcia poszukiwań złóż niekonwencjonalnych.

- Dzięki postępowi technologicznemu można rozwiązać lub zminimalizować większość problemów środowiskowych zaś odpowiednie rozwiązania prawne pozwolą zapewnić odpowiednie standardy procesu eksploatacji złóż niekonwencjonalnych. To stanowisko opinii publicznej będzie jednak ostatecznym kryterium warunkującym uruchomienie wydobycia gazu łupkowego - zauważa Joseph Dutton.

Jego zdaniem to właśnie na tym aspekcie powinny skupić się wysiłki zarówno rządu jak i branży łupkowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.