Europa dąży do ograniczenia popytu na gaz
Gazeta przypomina, że niedawno Christophe de Margerie, prezes Totala, błagał polityków, by na grudniowym szczycie klimatycznym w Kopenhadze rozmawiali nie tylko o środowisku naturalnym, ale i o bezpieczeństwie energetycznym. – Nie jedźcie do Kopenhagi tylko z waszymi obawami o środowisko - mówił. - Powinniśmy również pamiętać o dostępie do energii. Jeżeli skupicie się tylko na jednym elemencie, to już jesteśmy martwi, a przecież nie chcemy umierać.
Jak podaje \"GP\", w nieautoryzowanej wersji Światowej Prognozy Energetycznej, swojego najważniejszego raportu rocznego, organizacja dochodzi do wniosku, że światowe uzależnienie od gazu ziemnego spadnie dramatycznie, jeżeli wprowadzone zostaną rozwiązania z zakresu polityki ekologicznej, prowadzące do ograniczenia emisji dwutlenku węgla.
Polityka ekologiczna będzie miała poważne skutki dla popytu na gaz, redukując go o 5 procent do 2015 roku i 17 procent do 2030, w porównaniu ze scenariuszem, w którym nic się nie zmienia, twierdzi IEA. Jeżeli popyt spadnie, USA staną się w dużej mierze samowystarczalne, a Europa mniej zależna od rosyjskiego gazu, do czego od dawna dążą przedstawiciele Unii Europejskiej - relacjonuje \"Gazeta Prawna\".