Euro przyniesie wzrost gospodarczy, lecz nie wcześniej niż w 2015 roku
- Przedsiębiorcy od dawna domagają się jak najszybszego przyjęcia euro. Z satysfakcją przyjmujemy więc informacje, że rząd rozpoczyna prace nad harmonogramem wprowadzenia euro w Polsce – czytamy w ostatnim komunikacie Business Centre Club.
Plan o nazwie „Narodowe ramy strategiczne euro”, obejmujący m.in. zmiany ustaw i rozporządzeń dotyczących wymiany złotego na euro, ma być gotowy już w październiku, a dokładny kalendarz przyjęcia europejskiej waluty, który uruchomi cały ten proces, ma powstać najpóźniej do połowy 2011 r.
Według szacunków Ministerstwa Finansow wprowadzenie w Polsce euro przyniesie efekt w postaci wzrostu PKB dodatkowo o 0,9 proc. rocznie w wariancie pesymistycznym, lub do 1,9 proc. przy założeniu optymistycznego scenariusza.
- Business Centre Club we wrześniu 2007 r. zainaugurował kampanię ProEuro, lobbując za jak najszybszym przyjęciem wiążącej daty wejścia do strefy euro. Choć nieoficjalnie mówi się, że możliwą datą jest 2015 r., to naszym zdaniem rząd powinien przyjąć ten rok jako cel. Konieczność zejście z deficytem budżetowym poniżej 3 proc. i utrzymania długu publicznego poniżej 60 proc. PKB narzuciłaby rządowi dyscyplinę finansową i wymusiła uporządkowanie finansów publicznych. Jest to szczególnie ważne w obecnych warunkach, kiedy ledwo dopinany jest budżet, a dług zagraniczny zbliża się do niebezpiecznego poziomu 60 proc. dochodu narodowego – wyjaśnia w komunikacie nadesłanym portalowi nettg.pl Arkadiusz Protas, wiceprezes BCC.