Euro po 4,20 zł?

fot: ARC

Nowa unijna perspektywa, czyli na lata 2014-2020 będzie wymagała od beneficjentów zmiany podejścia i wyższego wkładu własnego

fot: ARC

Złoty kończy tydzień umocnieniem, które wynika m.in. z dobrych danych, jakie napłynęły z naszej gospodarki, strefy euro oraz Chin - ocenili analitycy. Dodali, że dobre nastroje mogą utrzymać się w kolejnym tygodniu, co może umocnić złotego do 4,20 zł za euro.

W piątek (23 sierpnia) ok. godz. 16.40 wspólną walutę wyceniano na 4,22 zł, dolara na 3,15 zł, a szwajcarskiego franka na 3,42 zł.

Analityk Raiffeisen Polbank Tomasz Regulski powiedział PAP, że w piątek nasza waluta umocniła się, podobnie jak inne waluty naszego regionu.

- Trochę poprawił się klimat wokół walut z rynków wschodzących, po ostatnich lepszych od prognoz danych z chińskiej gospodarki oraz strefy euro. Złotego wspierają też lepsze od prognoz dane z naszej gospodarki, czyli produkcja przemysłowa i wynagrodzenia.

W czwartek rynek poznał indeks PMI w gospodarkach strefy euro za sierpień. Dla sektora usług wzrósł on do 51,0 pkt (z 49,8 pkt na koniec lipca), a w sektorze przemysłowym - do 51,3 pkt (z 50,3 pkt).

Równie dobrze wypadł indeks PMI dla przemysłu Niemiec, gdyż wyniósł w sierpniu 52,0 pkt wobec 50,7 pkt w lipcu br. Analitycy oczekiwali 51,1 pkt. W przypadku Państwa Środka indeks PMI dla przemysłu wyniósł w sierpniu br. 50,1 pkt wobec 47,7 pkt na koniec poprzedniego miesiąca. (najniższy poziom od 11 miesięcy). Analitycy oczekiwali wzrostu tylko do 48,2 pkt.

Poziom 50 pkt stanowi granicę pomiędzy rozwojem sektora a jego recesją.

- Ogólnie nastroje na rynkach są dobre po tych danych, szczególnie, że bardzo pozytywnie zaskoczyły odczyty dla Niemiec - stwierdził Regulski.

W jego opinii w przyszłym tygodniu lepszy klimat wokół walut rynków wschodzących utrzyma się, co spowoduje dalsze umacnianie złotego.

- Jest szansa, by w przyszłym tygodniu ten klimat był przynajmniej tak dobry, jak w końcówce tego tygodnia. Jest szansa, że euro/złoty zejdzie najpierw w okolice 4,22, a gdyby pojawiły się dodatkowe pozytywne czynniki, jak odczyt sprzedaży detalicznej (GUS poda te dane w poniedziałek - PAP), to notowania naszej waluty zostałyby dodatkowo wsparte - ocenił. - Gdyby pojawiły się te pozytywne czynniki, to na euro/złotym możemy zejść w okolice 4,20. Dalej raczej nie pójdziemy, bo nadal z tyłu głowy mamy Fed (zbliżające się wychodzenie z programu skupu aktywów - red.), a także dlatego, że nasze obligacje skarbowe tracą na wartości - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.

Za oceanem giełdy wzrosły

Indeksy w USA zwyżkowały na koniec sesji w poniedziałek, a S&P 500 i Nasdaq ustanowiły nowe historyczne rekordy. Analitycy wskazują, że na obawami o geopolitykę przeważają oczekiwania dotyczące wzrostu spółek z sektora AI.

Miliard złotych z EBI na rozwój sztucznej inteligencji

Allegro uzyskało finansowanie z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) w wysokości 1 mld zł na rozwój sztucznej inteligencji - poinformowała w poniedziałek platforma. Środki mają być przeznaczone m.in. na stworzenie centrum modeli uczenia maszynowego.

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.