EUR/PLN prawdopodobnie osiągnie 4,63; stabilizacja lub lekkie wzrosty rentowności SPW

Presja na złotego utrzymuje się, kurs EUR/PLN prawdopodobnie dotrze do 4,63 - ocenił w rozmowie z PAP Biznes starszy ekonomista ING Banku Śląskiego Piotr Popławski. Na krajowym rynku długu do końca wakacji można oczekiwać stabilizacji lub lekkich wzrostów rentowności. W ocenie ekonomisty, piątkowe dane z polskiej gospodarki nie powinny mieć większego wpływu na PLN i SPW.

- Jeżeli chodzi o złotego to cały czas widać presję na osłabienie. Radzimy sobie trochę gorzej niż nasi sąsiedzi, co wynika z tego, że NBP ma łagodniejszą politykę niż banki Czech i Węgier. Bardzo prawdopodobne, że złoty osiągnie poziom 4,60/EUR. Prawdopodobnie dotrzemy do technicznych poziomów rzędu 4,63/EUR w perspektywie około tygodnia - powiedział Popławski.

Cały czas widać, że presja na złotego nie ustaje. Nie ma dużych ruchów, ale przesuwamy się wyżej. Powody to łagodna polityka NBP i niepewność związania z przebiegiem pandemii -dodał.

Zdaniem Popławskiego, na krajowym rynku długu do końca wakacji można oczekiwać stabilizacji lub lekkich wzrostów rentowności.

Duże znaczenie ma polityka Fed. Po tym jak w zeszłym tygodniu Richard Clarida (wiceprezes Fed) powiedział, że należy się spodziewać szybkiego końca QE, rynek pod to gra i obserwujemy stopniowe podnoszenie rentowości na rynkach bazowych i w ślad za nimi podnoszą się rentowności polskiego długu - powiedział.

Nie ma tutaj dużo miejsca na ruch, przynajmniej do końca wakacji. Z jednej strony w Polsce nie mamy praktycznie żadnych nowych emisji SPW - emitowane są np. tylko papiery BGK, które i tak kupuje NBP. Z drugiej strony w USA wszyscy czekają na podniesienie limitu zadłużenia, co się ciągle nie dzieje. Stąd też, co najmniej do końca wakacji oczekujemy stabilizacji rentowności SPW lub niewielkiego wzrostu. Po wakacjach już pewnie te wzrosty będą duże lub bardzo duże - dodał.

W ocenie ekonomisty, piątkowe dane z polskiej gospodarki o PKB w II kw. i inflacji w lipcu nie powinny mieć większego wpływu na polskie aktywa.

Komentarze z Rady Polityki Pieniężnej są takie, że i tak trzeba czekać na listopadową projekcję. Bieżące dane potwierdzą tylko to, co już wszyscy wiemy - że wzrost jest dobry, a inflacja wysoka - zaznaczył Popławski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.