Erwin Sówka nie żyje

fot: ARC

Erwin Sówka "Mistrz i uczeń"

fot: ARC

W czwartek, 21 stycznia, zmarł Erwin Sówka. Sówka był malarzem z kręgu prymitywistów i emerytowanym górnikiem, który pracował w katowickiej kopalni Wieczorek.

Erwin Sówka urodził się 18 czerwca 1936 w Giszowcu w rodzinie górniczej. Malarz i emerytowany górnik był ostatnim żyjącym członkiem legendarnej Grupy Janowskiej (grupa skupiała malarzy-amatorów z katowickiego Janowa).

W swojej twórczości nawiązywał często do tematyki górniczej oraz kultury starożytnego wschodu. Jego znakiem rozpoznawczym były kobiece akty przedstawione na tle Nikiszowca, a także ogródki działkowe czy mieszkania górników. Prace artysty prezentowane były m.in. we Francji, Włoszech, i Chorwacji, można je znaleźć w zbiorach wielu a odnaleźć je można w zbiorach największych polskich muzeów i kolekcjach prywatnych.

Sówka posiada biogram w Światowej Encyklopedii Sztuki Naiwnej. O jego twórczości powstało kilka filmów dokumentalnych, a Lech Majewski nakręcił pełnometrażową opowieść o malarzu i Grupie Janowskiej pod tytułem "Angelus".

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.