Epidemia koronawirusa nie zatrzyma budowy dróg w Polsce

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wiceminister infrastruktury Rafał Weber: Wszystkie inwestycje drogowe są realizowane bez większych zakłóceń, podobnie jak inwestycje kolejowe.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Epidemia koronawirusa nie zatrzymała i nie zatrzyma budowy dróg w Polsce - powiedział w środę w programie "Money. To się liczy" na portalu wp.pl wiceminister infrastruktury Rafał Weber. Dodał, że rząd przekaże wkrótce samorządom gmin i powiatów ponad 2,7 mld zł na inwestycje w lokalną infrastrukturę.

- Nie zatrzymała i jestem przekonany, że nie zatrzyma budowy dróg w Polsce. Inwestycje infrastrukturalne mają się dobrze. Oczywiście drobne utrudnienia związane z epidemią koronawirusa są, natomiast co do zasady, wszystkie inwestycje drogowe są realizowane bez większych zakłóceń, podobnie jak inwestycje kolejowe - dodał.

Dodał, że publiczne inwestycje są prowadzone i na budowach praca wre. Wyjaśnił, że "zdarzają się sytuację, gdzie na chwileczkę został zatrzymany łańcuch dostaw, zdarzają się pojedyncze sytuacje, gdzie wyjechali pracownicy zza wschodniej granicy do siebie (...) natomiast to są drobne przeszkody, które są pokonywane przez wykonawców, czy podwykonawców". "Co do zasady wszystkie inwestycje wykonywane są zgodnie z czasem, zgodnie z harmonogramem".

Wiceminister Weber powiedział także, że resort infrastruktury spokojnie podchodzi zarówno do inwestycji realizowanych w ramach Krajowego Funduszu Drogowego i Krajowego Programu Kolejowego z wykorzystaniem środków z UE. Dodał, że wkrótce samorządy gminne i powiatowe otrzymają ponad 2,7 mld zł po to, aby mogły inwestować w poprawę infrastruktury lokalnej.

Jak zdradził, w ciągu najbliższych kilkunastu godzin premier Mateusz Morawiecki ma zadecydować o przekazaniu 2 mld zł na Fundusz Dróg Samorządowych.

- To nie tylko inwestycje dla gmin, ale również mnóstwo miejsc pracy - powiedział wiceminister infrastruktury, który był gościem programu "Money. To Się Liczy".

Wiceminister powiedział, że "w ciągu najbliższych lat Centralny Port Komunikacyjny musi powstać", pomimo tego, że w czasie epidemii "branża lotnicza bardzo mocno cierpi", ale jak ocenił - z czasem linie lotnicze "zaczną się odradzać".

- Nie rezygnujemy z budowy CPK. Od początku mówimy, że będzie funkcjonował w końcówce lat 20-tych XXI w, do tego czasu jest jeszcze kilka lat.  Jesteśmy przekonani, że w ciągu najbliższych kilku lat sytuacja związana z epidemią koronawirusa nawet nie tyle się uspokoi, co zostanie zapomniana, świat wróci do normalności, transport lotniczy również wróci do normalności" - dodał.

Podziękował zamawiającym w procesie inwestycyjnym: Generalnej Dyrekcji Dróg krajowych i Autostrad, spółce PKP PLK oraz wykonawcom robót, którzy - jak ocenił - "bardzo odpowiedzialnie podchodzą do umów i kontraktów, które zostały zawarte z publicznym inwestorem". "dzięki tej wspaniałej współpracy inwestycje zarówno drogowe, jak i kolejowe są realizowane bez większych zakłóceń" - powiedział.

- Zdajemy sobie sprawę, że inwestycje publiczne są motorem gospodarki, że one muszą być prowadzone. W sektorze branży budowlanej pracuje blisko 1,5 mln osób. Ten cały proces musi być realizowany w sposób niezakłócony i tak w tej chwili jest - dodał Weber.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.