Energomontaż tworzy grupę wykonawczą
Giełdowa spółka, specjalizująca się w pracach na rzecz sektora energetycznego, została partnerem wiodącym Grupy Wykonawczej Energetyki (GWE). W skład tej nowo powołanej organizacji, poza Energomontażem-Południe, weszło sześć przedsiębiorstw: Amontex (zależny od Energomontażu), Energożelbet, PRUE Piecha-Solak, EnergiaWIR oraz J. T. C. Wszystkie podpisały list intencyjny o rozpoczęciu współpracy i kompleksowej realizacji kontraktów, głównie dla branży energetycznej - napisał \"Parkiet\".
- Stworzenie grupy pomoże nam w pełni przygotować się do nadchodzącego boomu inwestycyjnego w polskiej energetyce. Łącząc siły rozszerzamy nasze kompetencje w zakresie chociażby robót budowlanych czy specjalistycznego montażu mechanicznego i elektrycznego także z zakresu automatyki, sterowania i pomiarów. Jesteśmy też zainteresowani wykorzystaniem nowinek technologicznych i patentów dotyczących np. biomasy - mówi \"Parkietowi\" Andrzej Hołda, wiceprezes giełdowej spółki. Jego zdaniem na razie firmy nie zamierzają wiązać się kapitałowo.
- W przyszłości nie można wykluczyć takiego ruchu. Na razie jednak musimy się jeszcze lepiej poznać podczas wspólnych prac. Na pewno dzięki temu porozumieniu wzmacniamy się m.in. kadrowo - dodaje wiceprezes.
Spółki wchodzące w skład GWE to podmioty prywatne i rentowne. Jak duże przychody mogą w tym roku pokazać? - Szacuję, że tegoroczne obroty wyniosą co najmniej 350 mln zł (dla porównania zeszłoroczne przychody skonsolidowane Energomontażu-Południe osiągnęły 232 mln zł - przyp. red). Z drugiej strony najważniejsza jest dla nas perspektywa wspólnego działania. Jeszcze w tym roku jako konsorcjum weźmiemy udział w walce o dwa zlecenia o wartości kilkudziesięciu milionów złotych każde - informuje Hołda.
Do grona głównych zleceniodawców GWE należeć będą takie przedsiębiorstwa, jak: PKE, PSE, Foster-Wheeler, Arcelor Mittal Poland czy Alstom Power. Jak powstanie takiej grupy oceniają analitycy? - To ciekawa inicjatywa, którą oceniam pozytywnie. Takiej grupie będzie łatwiej walczyć o większe zlecenia, zabezpieczając jednocześnie potencjał kadrowy - odpowiada Adrian Kyrcz, analityk DM IDMSA.