Energia z wiatru, słońca, biomasy i wody w Elektrowni Turów

1332147993 elektrownia turow

fot: GIOŚ

PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, Oddział Elektrownia Turów , to elektrownia cieplna, kondensacyjna, blokowa z międzystopniowym przegrzewem pary i zamkniętym układem wody chłodzącej. Elektrownia znajduje się w Bogatyni (powiat zgorzelecki). Jej moc osiągalna wynosi 1900 MW.

fot: GIOŚ

Elektrownię Turów można zastąpić miksem odnawialnych źródeł energii, czyli wiatru, słońca, biomasy i wody - wynika z analiz Krajowej Izby Klastrów Energii, które przytacza wtorkowy, 6 października, Puls Biznesu.

Jak czytamy, Elektrownia Turów, należąca do państwowej PGE, to wdzięczny temat do analiz dla ekspertów od klimatu i transformacji regionów. "Po pierwsze, jest duża - z mocą bliską 2 GW jest ważnym elementem krajowego systemu energetycznego. Po drugie, spala węgiel brunatny, czyli najbardziej emisyjne z paliw energetycznych. Wreszcie po trzecie, zlokalizowana w pobliżu granicy polsko-niemieckiej oraz polsko-czeskiej zbiera krytykę od obu tych sąsiadów" - zauważa gazeta.

Podaje, że najnowszą analizę zleciła Krajowa Izba Klastrów Energii, a pracowali nad nią eksperci Instytutu Elektroenergetyki, Zakładu Elektrowni i Gospodarki Elektroenergetycznej Politechniki Warszawskiej. Według gazety wynika z niej, że Elektrownia Turów może zostać zastąpiona miksem OZE, takich jak: wiatr, słońce, biomasa oraz woda. Efektem miałyby być nie tylko korzyści ekologiczne, ale też ekonomiczne i poprawienie warunków życia mieszkańców oraz stosunków z Czechami i Niemcami.

"Analiza wykazała, że w celu pokrycia produkcji energii elektrycznej obecnej pracy elektrowni Turów należy przyjąć odpowiedni miks OZE: za 1,14 GW odpowiadałyby farmy wiatrowe, za 2,1 GW - farmy fotowoltaiczne, za 0,06 GW - elektrownia na biomasę, a za 2,3 GW - elektrownia szczytowo-pompowa" - czytamy.

Wedle szacunków ekspertów z Politechniki Warszawskiej nakłady inwestycyjne na budowę elektrowni szczytowo-pompowej w Turowie wyniosłyby 14 mld zł, a koszty operacyjne i utrzymania to łącznie 6,5 mld zł przez 25 lat. "Łącznie daje to koszt wytwarzania energii przez 25 lat na poziomie 20,5 mld zł. Należy jednak pamiętać, że nowa elektrownia stanowiłaby część systemu zasilanego również słońcem, wiatrem i biomasą. Koszt wytwarzania energii w całym systemie przez 25 lat eksperci oszacowali na 41 mld zł. Tymczasem porównywalnie wyliczony koszt kontynuowania wytwarzania w węglu brunatnym to aż 104 mld zł. Na tak wysoką kwotę wpływ mają koszty paliwa, uprawnień do emisji dwutlenku węgla, a także koszty rekultywacji terenu" - wylicza "PB".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.

70-metrowy szyb likwidowanej kopalni zrównany z ziemią

Prawie 70-metrowy szyb dawnej kopalni Czechosłowackiej Armii (ČSA) w Karwinie przeszedł do historii. 

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.

JSW uruchomiła nowe ściany w Pniówku i Knurowie

Jastrzębska Spółka Węglowa rozpoczęła eksploatację dwóch nowych frontów wydobywczych. W kopalni Pniówek 20 października 2026 r. uruchomiono ścianę N-9 z 308 tys. ton wysokiej jakości węgla koksowego, a dzień wcześniej w Ruchu Knurów ruszyła ściana 6 z zasobami 380 tys. ton węgla.