Energia z węgla i wody
fot: Kajetan Berezowski
Spadek koniunktury na węgiel szybko minie - liczy M. Selcuk Kazan
fot: Kajetan Berezowski
- Przyjechaliśmy do Katowic na targi ponieważ szukamy nowych rynków zbytu dla naszej produkcji. Nasza firma Lozkan nastawiona jest zwłaszcza na budowę obudów zmechanizowanych. Produkujemy także dla energetyki i przemysłu stoczniowego. Chcemy zwiększyć eksport w każdej dziedzinie, a w branży górniczej przede wszystkim. Sądzę, że zainteresujemy naszą ofertą polskie spółki węglowe. Jest konkurencyjna. Zrobimy wszystko, aby zdobyć polski rynek.
Pewnie mało kto w Polsce wie, że tureckie górnictwo prężnie się rozwija. Produkujemy 70 mln ton węgla rocznie. W kopalniach pracuje ponad 15 tys. górników. Większość zakładów została już sprywatyzowana. Trzeba je systematycznie modernizować i dlatego produkcja na rynek wewnętrzny z roku na rok się zwiększa.
Turecka energetyka w przeważającej mierze opiera się na węglu i wodzie. Polityka bezpieczeństwa energetycznego na najbliższe lata zakłada jednak wzmocnienie sektora wydobywczego i zwiększenie produkcji węgla, na razie bowiem musimy go importować z Republiki Południowej Afryki i Rosji. Turcja musi się pod tym względem bardziej uniezależnić. Jestem przekonany, że energetyka węglowa ma przyszłość zarówno w Turcji jak i na całym świecie. Tam, gdzie warunki pozwalają rozwijać się będzie energetyka wiatrowa i wodna, a także jądrowa. Nasz rząd ogłosił nawet przetarg na budowę elektrowni atomowej, ale decyzja ta spowodowała ostry sprzeciw organizacji ekologicznych. Dalszy bieg spraw w tym względzie pozostaje więc pod dużym znakiem zapytania.
Jestem przekonany, że obecny spadek koniunktury na węgiel szybko minie i górnictwo ponownie stanie się branżą dobrze prosperującą. Należy zatem podejmować rozważne kroki w biznesie, a czas kryzysu wykorzystać na inwestycje.