Energia: ukarani za monopolistyczne praktyki

fot: ARC

Państwo czeka na podatki od obywateli...

fot: ARC

Nadużywanie pozycji dominującej przez spółki RWE Polska oraz Energa-Operator - to najnowsze decyzje prezes UOKiK dotyczące rynku energii elektrycznej. Niedozwolone praktyki mogły utrudniać wybór sprzedawcy energii przez końcowych odbiorców - podaje w komunikacie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W ostatnim czasie prezes UOKiK wydała decyzję dotyczącą spółki RWE Polska. Do 2007 r. była ona monopolistą na rynku dystrybucji energii elektrycznej na terenie Warszawy i okolicznych gmin. Działający tam sprzedawcy musieli korzystać z jej usług w celu dostarczenia energii do końcowego odbiorcy. Ponadto konkurowali oni z RWE Polska, która zajmuje się również sprzedażą energii.

Postępowanie przeprowadzone przez UOKiK po skardze spółki Polenergia wykazało, że RWE Polska wykorzystując swoją przewagę rynkową, od 2004 do 2007 r. narzucała swoim kontrahentom na rynku dystrybucji i jednocześnie konkurentom na rynku obrotu energią niekorzystne warunki umów. Spółka nakładała na nich obowiązki, których sama nie musiała spełniać jako sprzedawca energii. Praktyki monopolisty podnosiły koszty działalności sprzedawców, narażając ich na straty finansowe, a tym samym utrudniając im utrzymanie się na rynku.

Za nadużywanie pozycji dominującej na spółkę RWE Polska została nałożona kara finansowa (6,3 mln zł).

Kolejna decyzja dotyczy spółki Energa-Operator. Postępowanie przeciwko przedsiębiorcy zostało wszczęte w lutym 2011 r. po skardze gminy Bytów (województwo pomorskie). Z ustaleń Urzędu wynika, że przez prawie rok, do końca 2010 r. Energa-Operator utrudniała gminie wybór sprzedawcy energii dostarczanej do punktów oświetleniowych placów, ulic i dróg publicznych. Spółka, wykorzystując fakt, że jest właścicielem większości infrastruktury oświetleniowej na terenie gminy oświadczyła, że nie wyrazi zgody na dostawę energii przez podmiot spoza grupy kapitałowej Energa. Tymczasem zgodnie prawem oświetlenie miejsc publicznych i dróg należy do zadań własnych gminy, która ponosi koszty dostarczania energii, dlatego powinna mieć prawo do swobodnego wyboru sprzedawcy. Za praktyki ograniczające konkurencję Energa-Operator została ukarana sankcją finansową (260 tys. zł).

Decyzje Urzędu nie są ostateczne. Przedsiębiorcy odwołali się od nich do sądu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.