Jacek Sasin: W marcu ma być podpisana polsko-koreańska umowa dotycząca energetyki jądrowej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Dla nas bezpieczeństwo górników i ich rodzin to rzecz najważniejsza. Trudne decyzje, które podejmowaliśmy w ostatnich tygodniach, przyniosły swoje efekty – stwierdził wicepremier Jacek Sasin

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- W marcu 2023 r. ma zostać podpisana międzyrządowa polsko-koreańska umowa dotycząca współpracy w ramach energetyki jądrowej - zapowiedział w środę, 18 stycznia, wicepremier Jacek Sasin.

Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin przekazał w środę wieczorem na antenie Polsat News, że w Davos odbył owocne spotkanie z ministrem handlu, przemysłu i energii Korei Południowej Lee Chang-yaniem.

- Rozmawialiśmy już o finansowaniu, o poziomach zaangażowania kapitałowego stron w ten projekt (budowy elektrowni atomowej przez PGE, ZE PAK i KHNP - PAP) - wskazał. Jak powiedział, idealnym stanem byłoby, gdyby koreański udział kapitałowy był bliski 49 proc. - Określamy górny pułap tego udziału na 49 proc. - powiedział. Zastrzegł jednak, że to jest jeszcze kwestia dalszych uzgodnień.

Jak wskazał szef MAP, oczekiwanie strony polskiej jest takie, że większościowy pakiet własnościowy będzie należał do polskich podmiotów, czyli do PGE, do ZE PAK-u.

Sasin poinformował ponadto, że rozmowy z ministrem Lee Chang-yaniem dotyczyły też konkretnej umowy międzyrządowej polsko-koreańskiej (dot. współpracy w ramach energetyki jądrowej - PAP). - Określiliśmy termin podpisania - bardzo bliski, bo marzec tego roku - wskazał. Dodał, że ta umowa jest w tej chwili negocjowana przez Ministerstwo Aktywów Państwowych i koreańskie ministerstwo handlu, przemysłu i energii.

Szef MAP dodał, że zapisy tej umowy są też konsultowane w rządzie. - Ona ma już bardzo konkretnie budować płaszczyznę współpracy polsko-koreańskiej w ramach energetyki jądrowej i budować mechanizmy, takiego, można powiedzieć, pilotowania tej inwestycji - tak żeby mieć mechanizmy do rozwiązywania różnego rodzaju problemów, które się mogą pojawić, łącznie z utworzeniem komitetu sterującego polsko-koreańskiego - powiedział.

Komitet taki, jak wyjaśnił, będzie niejako od strony rządowej nadzorował te działania, które są działaniami biznesowymi, działaniami spółek. Przypomniał, że chodzi o trzy podmioty gospodarcze, a nie rządy. - Ale jednocześnie rządy pokażą, że to jest projekt, który cieszy się wsparciem, poparciem i akceptacją ze strony obu rządów - zaznaczył.

Według Sasina Pątnów - gdzie miałaby powstać polsko-koreańska elektrownia jądrowa - jest dobrą lokalizacją. - Dzisiaj co do tego, że ta elektrownia będzie w Pątnowie, możemy mieć pewność, co nie oznacza, że podamy tutaj konkretne numery działek - powiedział.

Wicepremier podkreślił, że musimy twardo stąpać po ziemi - tanią, pewną, bezpieczną energią jest energia atomowa. - Energia jądrowa musi być w naszych planach podstawowym składnikiem miksu energetycznego - zauważył.

W jego ocenie nie ma innej drogi. - Jedno jest pewne, dzisiaj opieranie naszego pomysłu na energetykę tylko i wyłącznie na tradycyjnych źródłach: węglu, gazie, ropie naftowej to jest droga donikąd - powiedział Sasin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.