Kraj: Pracodawcy sektora energetyki i usług komunalnych mają duży apetyt rekrutacyjny

fot: Krystian Krawczyk

Siódma edycja rywalizacji ruszyła w pierwszym tygodniu sierpnia i potrwa do 30 września

fot: Krystian Krawczyk

Od października do końca grudnia 41 proc. firm sektora energetyki i usług komunalnych chce zatrudniać nowych pracowników, zmniejszenie liczby etatów przewiduje 19 proc. organizacji, a 10 proc. pracodawców nie zna planów rekrutacyjnych na najbliższy czas. Żadnych zmian w strukturach zatrudnienia nie planuje natomiast 30 proc. przedsiębiorstw tej branży. Takie dane płyną z najnowszego raportu Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia.

Raport pokazuje, że w czwartym kwartale 2023 roku pracodawcy sektora energetyki i usług komunalnych mają duży apetyt rekrutacyjny – prognoza netto zatrudnienia, będąca barometrem rynku pracy i pokazująca plany firm związane z pozyskiwaniem nowych kadr, wynosi tutaj bowiem +22 proc. Oznacza to kandydaci tego obszaru mogą liczyć na wiele możliwości i ofert pracy. 

Jak mówi Karolina Grula, ekspertka rynku pracy oraz partner rekrutacyjny w Manpower, optymistyczna prognoza rekrutacyjna dla branży energetyki i usług komunalnych na ostatnie miesiące tego roku to zdecydowanie dobra wiadomość zarówno dla pracowników, jak i kandydatów. 

– Wzrost prognozy netto zatrudnienia o 22 punkty procentowe w porównaniu z poprzednim kwartałem sugeruje, że firmy tego sektora są w fazie rozwoju, a co za tym idzie poszukują nowych pracowników. Możemy więc spodziewać się nie tylko większej liczby ofert pracy czy konkurencyjności wynagrodzeń, ale także mnogości rozwoju zawodowego oraz stabilności zatrudnienia. Bardzo ważne jest jednak, aby kandydaci wciąż dbali o swoje umiejętności, kompetencje i dostosowywali je do zmieniających się wymagań rynku pracy. Rosnące zatrudnienie może stworzyć konkurencję wśród kandydatów, więc warto zadbać o profesjonalne CV oraz umiejętności interpersonalne, które pomogą wyróżnić się na tle innych podczas procesu rekrutacyjnego – dodaje ekspertka.

Raport ManpowerGroup analizuje również plany rekrutacyjne organizacji w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA). Dane pokazują, że pracodawcy energetyki i usług komunalnych patrzą na IV kwartał tego roku z jeszcze większym optymizmem, niż firmy zlokalizowane w Polsce. Prognoza netto zatrudnienia w tym sektorze dla regionu EMEA na czas od października do końca grudnia wynosi bowiem +28 proc. Wzmożone działanie rekrutacyjne planuje 45 proc. organizacji, 17 proc. liczy się z koniecznością redukcji etatów, a 2 proc. organizacji nie zna planów rekrutacyjnych na nadchodzące miesiące. 36 proc. pracodawców energetyki i usług komunalnych zlokalizowanych w regionie EMEA chce pozostawić zatrudnienie na niezmienionym poziomie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.