Energetyka: zastrzeżenia UOKiK do przejęcia aktywów EDF przez PGE

fot: Wikimedia

Elektrownia Rybnik

fot: Wikimedia

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta ujawnił w piątek (15 września) zastrzeżenia wobec przejęcia przez Polską Grupę Energetyczną (PGE)  kontroli nad EDF Polska.

- Transakcja może stanowić zagrożenie dla konkurencji. Jednym z negatywnych skutków może być zmniejszenie sprzedaży na Towarowej Giełdzie Energii - podkreślono w komunikacie UOKiK.

Wniosek o zgodę na przejęcie przez PGE kontroli nad aktywami EDF w Polsce złożono w czerwcu tego roku.  czerwcu 2017 r. Urząd preprowadził badanie rynku w sektorze elektroenergetycznym. O opinię UOKiK poprosił też Urząd Regulacji Energetyki i Towarową Giełdę Energii.

- Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pokazała, że zgłoszona transakcja może ograniczyć konkurencję. Jednym z zagrożeń jest wzmocnienie pozycji PGE na rynku produkcji i wprowadzania do obrotu energii elektrycznej - podał UOKiK we wstępnym rozstrzygnięciu.

Spadną obroty na Towarowej Giełdzie Energii
- Zwiększenie pozycji PGE może również spowodować spadek obrotów przez Towarową Giełdę Energii, co może negatywnie wpłynąć na rynek sprzedaży detalicznej - mówi Michał Holeksa, wiceprezes UOKiK.

Sprzedaż energii na giełdzie TGE umożliwia np. hurtowy zakup prądu przez mniejsze spółki. Tymczasem maleje ilość energii, jaką duże przedsiębiorstwa energetyczne sprzedają na giełdzie.
- Przejęcie przez PGE spółki EDF Polska spowoduje dalszy spadek obrotów. W efekcie Polska Grupa Energetyczna będzie mogła sprzedawać większość prądu w ramach własnej grupy kapitałowej, co jednocześnie utrudni zakupy jej konkurentom - podkreśla UOKiK.

Urząd tłumaczy, że zgodnie z procedurą, gdy istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo istotnego ograniczenia konkurencji w wyniku dokonania koncentracji, Prezes UOKiK przedstawia przedsiębiorcy zastrzeżenia wobec planowanej transakcji. Nie przesądzają one o końcowym rozstrzygnięciu.

Zgodnie z przepisami przedsiębiorcy mają 14 dni na odniesienie się do zastrzeżeń. Ten termin może zostać wydłużony na ich wniosek o kolejne dwa tygodnie.

PGE zmniejszyła sprzedaż na giełdzie
W pierwszym półroczu 2017 r. PGE sprzedała przez TGE niecałe 7 TWh, czyli ok. jednej czwartej swojej produkcji. A sześć miesięcy wcześniej niemal całość energii wytworzonej w elektrowniach i elektrociepłowniach grupy. Jej zarząd tłumaczył w sprawozdaniu finansowym, że celem tej zmiany było "osiągnięcie maksymalnej marży na sprzedaży energii elektrycznej przy jednoczesnej minimalizacji ryzyka związanego z działalnością handlową".

Od połowy grudnia 2016 r. grupa PGE nie ma już obowiązku dostarczenia na giełdę minimum 85 proc. produkcji. Taki przymus dotyczy bowiem tych elektrowni, które przez ostatnie dwa lata korzystały z pomocy publicznej. Obecnie spółka musi sprzedawać na giełdzie tylko 15 proc. produkcji, jak wszyscy konkurenci.

Umowa między PGE i francuskim koncernem EDF dotyczy wszystkich aktywów, czyli Elektrowni Rybnik, elektrociepłowni w Krakowie, Gdańsku, Gdyni i Toruniu oraz sieci dystrybucji ciepła w Toruniu, a także nabycie wszystkich akcji EDF w ZEC Kogeneracja, która jest właścicielem czterech elektrociepłowni: Wrocław, Zielona Góra, Czechnica i Zawidawie oraz sieci dystrybucji ciepła w Zielonej Górze, Siechnicach i Zawidawiu.

Po sfinalizowaniu transakcji PGE stałaby się największym dostawcą ciepła w polskich aglomeracjach. Jej moce cieplne wzrosłyby o 100 proc. (z 3,55 GWt do 7,57 GWt), a moce elektryczne o 25 proc. (do 15,95 GWe).

Wartość umowy wynosi 4,51 mld zł, płatności nastąpi jednak po zamknięciu transakcji. PGE liczy, że uda się to nie później niż 2 stycznia 2018 r. Zgody wyrazić muszą m.in. UOKiK oraz Ministerstwo Energii, które niedawno zaakceptowało umowę bez zastrzeżeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koksownia Bytom rozpoczyna wielką transformację

Koksownia Bytom intensywnie pracuje nad wdrożeniem nowych standardów ekologicznych. Inwestycja w system urządzeń do przerzutu gazu sprawi, że mieszkańcy będą widzieć wyłącznie białe chmury. Zakład czeka potężna transformacja.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!

KWK Wujek Industriada 2026 KZM

Kopalnia Wujek. Spacer w cieniu szybów

To był niepowtarzalny spacer po terenie kopalni Wujek, na który zaprosiło Śląskie Centrum Wolności i Solidarności w ramach tegorocznej Industriady. Polecamy świetne zdjęcia z tego wydarzenia!