Energetyka: Za ponad 100 mln zł PSE rozbudują stację elektroenergetyczną Plewiska

fot: Krystian Krawczyk

W lipcu 2020 r. zanotowano 916 zmian sprzedawców prądu w grupie odbiorców indywidualnych

fot: Krystian Krawczyk

Ponad 100 mln złotych kosztować będzie rozbudowa stacji elektroenergetycznej Plewiska pod Poznaniem - ważnego węzła sieci przesyłowej energii elektrycznej. Polskie Sieci Elektroenergetyczne poinformowały w czwartek, że otrzymały pozwolenie na rozbudowę.

Rozpoczęcie prac planowane jest na początek 2021 r. - Mamy już wszystkie wymagane decyzje administracyjne oraz dysponujemy terenem potrzebnym do rozbudowy. Na przełomie tego i przyszłego roku chcemy podpisać umowę z wykonawcą. Zakończenie inwestycji planujemy na pierwszą połowę 2024 r. - powiedział kierujący projektem w PSE Łukasz Sitarek.

Stacja Plewiska to węzeł, w którym zbiegają się linie wyprowadzające moc ze źródeł wytwórczych na Pomorzu, Śląsku i centralnej Polsce. Jak podkreśla operator, to obiekt o kluczowym znaczeniu dla Polski zachodniej i północnej, szczególnie ważny dla bezpieczeństwa zasilania aglomeracji poznańskiej.

Rozbudowa stacji pozwoli na przyłączenie budowanych obecnie linii przesyłowych 400 kV Piła Krzewina - Plewiska oraz Baczyna koło Gorzowa Wielkopolskiego) - Plewiska.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne realizują program inwestycyjny, który docelowo obejmie ponad 170 projektów o wartości około 14 mld zł. Do 2030 r. powstanie blisko 3,6 tys. km nowych linii 400 kV, a modernizację przejdzie 1,6 tys. km linii najwyższych napięć i 44 stacje elektroenergetyczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.

Zwycięstwo w finale Rolanda Garrosa nie dla Mai, ale ona i tak wygrała!

Nie udało się Mai Chwalińskiej, tenisistce z Dąbrowy Górniczej, zawodniczce klubu BKT Advantage Bielsko-Biała, wygrać prestiżowego turnieju Rolanda Garossa w Paryżu. W finale, trwającym niespełna dwie godziny, pokonała ją Rosjanka Mirra Andriejewa. Maja rozegrała w Paryżu 10 spotkań, wygrała dziewięć. To niesamowity sukces dla kwalifikantki.

Atom, gaz i SMR-y to filary bezpieczeństwa. Ale węgiel też będzie jeszcze potrzebny

Rozmowa ze Sławomirem Żygowskim, prezesem polskiego oddziału GE Vernova