Energetyka: Wyniki aukcji dodatkowych, przeprowadzonych oddzielnie dla każdego kwartału 2022 r. ogłosił Prezes URE

fot: Krystian Krawczyk

Aukcję dodatkową na dostawy w I kwartale wygrało 40 ofert z ceną zamknięcia 186,70 zł/kW/rok

fot: Krystian Krawczyk

W ramach aukcji dodatkowych rynku mocy na 2022 r. zakontraktowano ok. 2,6 tys. MW obowiązków mocowych po cenie od 186,70 do 320 zł/kW/rok. Wyniki aukcji dodatkowych, przeprowadzonych oddzielnie dla każdego kwartału 2022 r. ogłosił Prezes URE.

Aukcję dodatkową na dostawy w I kwartale wygrało 40 ofert z ceną zamknięcia 186,70 zł/kW/rok. Dla II kwartału było to odpowiednio 23 oferty i 320 zł/kW/rok. Dla III - 22 oferty i 320 zł/kW/rok. Aukcję dodatkową na IV kwartał 2022 r. wygrało 40 ofert, zakończyła się ceną 240 zł/kW/rok.

Aukcja główna rynku mocy na 2022 r. odbyła się 5 grudnia 2018 roku i wygrało ją 120 ofert. Zakończyła się ceną zamknięcia 198 zł/kW/rok. Na rok 2022 w aukcjach głównych zawarte zostały umowy na ponad 23 tys. MW.

Rynek mocy jest w założeniu mechanizmem wsparcia dla elektrowni i firm energetycznych, dla których ceny energii na rynku hurtowym w długim okresie nie gwarantują spłaty inwestycji w nowe, konwencjonalne jednostki wytwórcze, potrzebne dla utrzymania bezpiecznego funkcjonowania systemu energetycznego i zapewnienia dostaw energii elektrycznej.

Zgodnie z ustawą moc jest towarem, który można kupować i sprzedawać. Jednostki - wyłaniane podczas aukcji do pełnienia tzw. obowiązku mocowego, polegającego na gotowości do dostarczania mocy elektrycznej do systemu oraz zobowiązaniu do faktycznej dostawy mocy w okresie zagrożenia - będą wynagradzane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź