Energetyka: wkrótce wiatraki staną także w miastach

1528111371 robertoventura

fot: Newseria

- Największym problemem w branży turbin wiatrowych jest ociągnięcie rentowności. Jest to trudne zwłaszcza przy małej skali. Dziś ta branża nie przynosi zysków, między innymi z powodu wysokich cen materiałów, z których produkowane są turbiny, oraz kosztów konserwacji. My to upraszczamy i powodujemy, że staje się to tańsze dla ludzi, więc zaczyna się opłacać stawianie turbin również w miastach, wszędzie tam, gdzie wieje wiatr – mówi Roberto Ventura, prezes Rotoby

fot: Newseria

Odnawialne źródła energii wciąż stanowią w Polsce szczątkowy odsetek w produkcji energii elektrycznej. Sytuacja może się zmienić dzięki opracowaniu nowej metody wytwarzania tańszych, lżejszych i bardziej wytrzymałych łopatek do turbin. Obniżenie w ten sposób kosztów obsługi turbin ma zapewnić farmom wiatrowym rentowność. To zaś pozwoli stawiać tego typu urządzenia nawet w miastach. Technologia trafi na rynek w ciągu dwóch lat. W dalszej perspektywie Polska może się stać liderem w zakresie morskich farm wiatrowych. Pierwsze takie farmy mają powstać na Bałtyku na początku przyszłej dekady.

– W Rotoby chodzi o całkowicie nową technologię produkcji łopatek do turbin wiatrowych, z zupełnie nowych materiałów. Największym problemem w branży turbin wiatrowych jest ociągnięcie rentowności. Jest to trudne zwłaszcza przy małej skali. Dziś ta branża nie przynosi zysków, między innymi z powodu wysokich cen materiałów, z których produkowane są turbiny, oraz kosztów konserwacji. My to upraszczamy i powodujemy, że staje się to tańsze dla ludzi, więc zaczyna się opłacać stawianie turbin również w miastach, wszędzie tam, gdzie wieje wiatr – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Roberto Ventura, prezes Rotoby.

Energia pochodząca z wiatru jest, obok słonecznej i wodnej, najpopularniejszym z odnawialnych źródeł energii. Choć w Polsce panują dość dobre warunki dla wytwarzania energii z siły wiatru, zwłaszcza w pasie nadmorskim, to elektrownie w większości nie są rentowne.

Rotoby opracowało innowacyjne turbiny wiatrowe wyposażone w łopatki z materiałów termoplastycznych. Charakteryzują się one mniejszą o 20 proc. wagą i większą wytrzymałością niż powszechnie stosowane łopatki z włókna szklanego. Dodatkowym atutem jest możliwość ich pełnego recyklingu oraz niskie koszty utrzymania, gdyż takie turbiny są praktycznie bezobsługowe.

Start-up konstruuje także nieduże turbiny wiatrowe, możliwe do zastosowania w mniejszych systemach o wielkości do sześciu metrów. To pozwoli na ich umiejscowienie np. w miastach.

– Turbina Rotoby może maksymalnie wytworzyć 1,4 kilowata energii. Można je jednak również łączyć w grupy i dzięki temu wytwarzać więcej energii. Mówimy tu o szczytowym momencie, w którym prędkość wiatru osiąga sześć metrów na sekundę – przekonuje Roberto Ventura.

Według Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej w 2015 roku pod względem łącznej mocy nowych zainstalowanych turbin Polska znalazła się na drugim miejscu w Europie, tuż za Niemcami. Pierwszą przemysłową farmę wiatrową w Polsce oddano do użytku w 2001 r. Farma Barzowice powstała w gminie Darłowo w województwie zachodniopomorskim. Polska ma zarazem jeden z największych potencjałów do rozwoju morskich farm wiatrowych. Pierwsze farmy wiatrowe na Bałtyku mają powstać na początku przyszłej dekady. Wcześniej na rynek mają trafić turbiny Rotoby.

– W ciągu roku, najdalej dwóch, będziemy mieli produkt gotowy do wprowadzenia na polski rynek, gdzie warunki wietrzne są korzystne. Mamy też zainteresowanie z Holandii czy z Austrii, ale polski rynek z pewnością już jest gotowy na takie rozwiązania – ocenia prezes Rotoby.

Z danych opublikowanych przez Agencję Rynku Energii wynika, że elektrownie wiatrowe wytworzyły w Polsce w 2017 roku 3485 GWh energii elektrycznej. Dla porównania w poprzednim roku było to 2981 GWh. W ogólnej produkcji energii elektrycznej stanowi to udział sięgający zaledwie 2 proc.

W 2016 roku aż 70 proc. farm wiatrowych w Polsce nie tylko nie wypracowało zysku operacyjnego, lecz także przyniosło straty sięgające nawet kilkunastu milionów złotych. Ogółem strata na działalności farm wiatrowych została wyceniona na 3 mld zł.

Zgodnie z przewidywaniami Global Market Insights, światowy rynek energetyki wiatrowej do 2024 roku przekroczy wartość 170 mld dol.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.