Energetyka: w pogoni za niedocenianym metanem

fot: Witold Gałązka/ARC

Na początku testu w Gilowicach otwór podawał ponad 10 tys. m sześc. na dobę

fot: Witold Gałązka/ARC

Jak traktować metan? Jako odpad, zagrożenie? Nie, ten kopalniany gaz to bardzo cenny surowiec. Polskie zasoby bilansowe metanu wynoszą 170 mld m sześć., potencjał zasobowy szacowany jest na 230-250 mld m sześc. To więcej niż udokumentowane zasoby gazu ziemnego. Metan w górnictwie już dawno przestał być postrzegany tylko jako zagrożenie, odpad, coś mało użytecznego. Ten pogląd to przeszłość. Niestety, ujmowana jest niewielka ilość metanu. Czy zmieni to program Geo-Metan, którego pierwszy etap badawczy śledzimy w Gilowicach?

Do czego może nam służyć metan pozyskiwany podczas eksploatacji węgla? W urządzeniach kogeneracyjnych do produkcji energii cieplnej i elektrycznej. Najwięcej tego gazu występuje w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym. W 2016 r. przy eksploatacji uwolniono 934 mln m sześc. metanu. Ujęto 342 mln m sześc., a zagospodarowano jedynie – 195 mln m sześc. A trzeba pamiętać, że 20 lat temu wydobywaliśmy dwa razy więcej węgla niż dzisiaj, czyli 135 mln t.

Nauka kontra gaz
Wtedy na jedną wydobytą tonę przypadało 5 m sześc. metanu. W 2015 r. to już było niemal 13 m sześc. Efektywne odgazowanie rośnie. Przed laty było to 26 proc., obecnie – 36 proc. Jednak realne wykorzystanie tego gazu maleje. W 1995 r. zagospodarowywaliśmy niemal 70 proc. ujętego metanu, teraz 58 proc. i to przy znacznym spadku wydobycia.

- Górnictwo goni napływający metan, ale dogonić go nie potrafi. Konieczne jest wsparcie w postaci nowych pomysłów na pozyskanie tego gazu, niż te, z którymi mamy obecnie do czynienia - podkreślał dr Janusz Jureczka, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego, podczas konferencji „Aktualia i perspektywy gospodarki surowcami mineralnymi”, która w ub. tygodniu odbyła się w Rytrze.

Tymczasem można wydobywać metan z pokładów na kilka-kilkanaście lat przed rozpoczęciem eksploatacji węgla. Według dr. Jureczki pozwoli to w rezultacie na wydobycie 1-1,5 mld m sześc., co zwiększy nasz potencjał wydobywczy, jeśli chodzi o gaz ziemny, aż o 30 proc. Korzyści to: mniejsze zagrożenie, polepszenie warunków pracy, zmniejszenie kosztów wydobycia, a także - efektu cieplarnianego.

- Ma to też wymiar ekonomiczny, zwłaszcza w kontekście prawdopodobnego wprowadzenia w 2021 r. obrotu emisjami metanu. Konieczne są kompleksowe działania zmierzające do rozwiązania problemu metanowości kopalń. Od węgla przez najbliższe kilkadziesiąt lat nie możemy odejść. To główne paliwo dla energetyki. Jednak, jeśli chcemy eksploatować węgiel, musimy przygotować się na to, że ilość metanu będzie narastać - mówi dr Janusz Jureczka.

W ramach rządowej strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju (tzw. planu Morawieckiego), przyjętej przez Radę Ministrów w lutym, PIG-PIB został partnerem PGNiG w projekcie badawczym Geo-Metan, który dotyczy przedeksploatacyjnego ujęcia metanu.

- Badamy, kiedy i w jakich warunkach byłoby to rentowne. Nasz cel to testowe wydobycie, a jak okaże się ono opłacalne, to wykorzystanie go na skalę przemysłową. Jesteśmy w trakcie I etapu – projektu badawczego w Gilowicach – wyjaśnia dr Jureczka.

Projekt Gilowice
O tym projekcie Trybuna Górnicza i portal nettg.pl pisały tydzień temu przy okazji wizyty Krzysztofa Tchórzewskiego, ministra energii. Otwory w Gilowicach są położone na obszarze niezagospodarowanego złoża węgla kamiennego Międzyrzecze, niedaleko kopalni Brzeszcze. PGNiG obudowało otwór GH, który schodzi 940 m w głąb ziemi, zakrzywia się, przecina z otworem pionowym G1 i biegnie dalej poziomo w węglu na odcinku ok. 600 m.

Rezultat przeszedł oczekiwania. Na początku otwór podawał ponad 10 tys. m sześc. metanu na dobę. Po zredukowaniu ciśnienia strumień gazu okazał się stały i stabilny - na poziomie 5,2-5,4 tys. m sześc. każdego dnia.

- To jest bardzo dobry wynik, chociaż w porównaniu z gazem ziemnym – znacznie niższy. W tym jednak przypadku ważny jest aspekt górniczy, czyli późniejsza eksploatacja pokładów, z których metan ujęto. Ponieważ wyniki w Gilowicach są bardzo obiecujące, to w przyszłym roku rozpoczniemy dalsze prace. Chcemy odwiercić trzy otwory i tam przeprowadzić długotrwałe testy – wyjaśnia dr Jureczka.

Teraz gaz jest w Gilowicach spalany, w kolejnym etapie będzie już magazynowany. Całość projektu zostanie zakończona dogłębną analizą ekonomiczną. Projekt Geo-Metan ma też polepszyć wizerunek szczelinowania, któremu często towarzyszy czarny PR. W tym celu utworzono Międzynarodowe Centrum Doskonałości w Dziedzinie Metanu z Kopalń pod auspicjami Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ (UNECE).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.