Energetyka: usuwają skutki nocnych nawałnic

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Plany adaptacyjne mogą dotyczyć przygotowania się na gwałtowne opady deszczu, lokalne podtopienia, ekstremalne upały i wichury

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ok. 17 tys. odbiorców na terenie działania spółek Enea Operator i Energa jest nadal pozbawionych dopływu energii elektrycznej po nocnych nawałnicach. Problem dotyczy ok. 11 tys. odbiorców w Wielkopolsce i ok. 6,5 tys. w Kujawsko-Pomorskim.

Przyczyną awarii są powalone drzewa i gałęzie, które uszkodziły linie elektryczne.

Około 11,5 tys. gospodarstw w Wielkopolsce było pozbawionych prądu na skutek ulewnych burz i gradobicia, jakie w nocy z wtorku na środę przeszły nad regionem. Awarie są cały czas usuwane. Jak poinformował PAP Mateusz Gościniak z Enei Operator, w szczytowym momencie ok. godz. 3 w środę bez prądu było ok. 50 tys. klientów spółki. Najpoważniejsza sytuacja ma obecnie miejsce w rejonie wrzesińskim i leszczyńskim.

- Nasze służby pracują od godzin nocnych i sukcesywnie usuwają awarie. Główną przyczyną są gałęzie i powalone drzewa, które uszkodziły fragmenty linii energetycznej bądź pozrywały przewody. Padający grad uszkodził nawet izolatory na liniach energetycznych - powiedział Gościniak.

Jak dodał, w niektórych miejscach, jak np. w podpoznańskim Kiekrzu, do pomocy zaangażowano zawodowych drwali, którzy pomagali strażakom usunąć drzewa.

W związku z burzami, wielkopolska straż pożarna w ciągu ostatnich godzin interweniowała ponad 360 razy.

W województwie kujawsko-pomorskim po nocnych nawałnicach bez prądu było ok. 6,5 odbiorców. Najwięcej zgłoszeń o takich sytuacjach jest z powiatów żnińskiego, bydgoskiego oraz świeckiego, a także Inowrocławia oraz okolic.

Energa Operator działająca we wschodniej części Kujawsko-Pomorskiego oraz w Pomorskiem i na środkowym Pomorzu nie zanotowała zgłoszeń o masowych awariach - powiedziała PAP rzeczniczka spółki Lidia Serbin-Zuba.

W Kujawsko-Pomorskim Enea Operator zgłosił 6,2 tys. odbiorców bez prądu, a Energa 310. Jak zapewnił rano w środę PAP kierownik Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego Adam Dyndesz, awarie są na bieżąco usuwane. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Stanowisko Polskiej Grupy Górniczej w sprawie protestu w kopalni Wujek

W kopalni Wujek, części Polskiej Grupy Górniczej,  trwa protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Kilkunastu górników (na godzinę 8.00, 28 sierpnia) zapowiedziało, że nie wyjedzie na powierzchnię po zakończonej zmianie. PGG zajęła stanowisko w tej sprawie. Publikujemy je poniżej w całości.

WFOŚiGW w Katowicach konsekwentnie dofinansowuje jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej

Efekty tegorocznego konkursu „Bezpieczny Strażak” zostały podsumowane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Wyłonionych zostało 261 jednostek OSP z całego województwa śląskiego, które otrzymały łączne wsparcie w kwocie ponad 3.633 mln zł. Przyznane środki zostaną przeznaczone na zakup sprzętu i wyposażenia niezbędnego do prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych.

Aż 1,7 mln zł na wodociągi na Śląsku. WFOŚiGW finansuje kluczowe inwestycje w regionie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wsparł kolejne dwie ważne inwestycje związane z infrastrukturą wodociągową w regionie. W ramach programu „Bezpieczeństwo dostaw wody pitnej na obszarze województwa śląskiego” zawarte zostały umowy z gminą Bestwina oraz Wodociągami Cieszyńskimi. 

Kolorz o proteście w KWK Wujek: Nie pamiętam, żeby związkowcy kiedykolwiek tak zaciekli bronili dyrektora kopalni

Jedenastu górników z KWK Wujek zapowiedziało protest pod ziemią w obronie dyrektora oddziału. Do akcji odniósł się szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Dominik Kolorz.