Energetyka: Unipetrol Orlenu rozważa budowę nowego bloku w Litvinowie

1441690691 litvinow rafineria unipetrol cz

fot: unipetrol.cz

Chempark Zaluži w Litvinowie jest największym podmiotem chemicznym w Czechach. Zakład należy do grupy czeskiego Unipetrolu, w którym PKN Orlen od 2005 r. posiada 62,99 proc. udziałów

fot: unipetrol.cz

Unipetrol, czeska spółka z Grupy Orlen, przy wsparciu podmiotu doradczego, chce przygotować studium wykonalności nowego źródła energii w zakładzie Chempark Zaluzi w Litvinowie - poinformował Unipetrol w ogłoszonym zapytaniu ofertowym.

Oferty w postępowaniu dotyczącym studium wykonalności nowego bloku energetycznego w Litvinowie, można składać do 25 stycznia - podał Unipetrol.

Spółka przypomniała, że obecnie w kompleksie Chempark Zaluzi działają dwa bloki energetyczne, w tym elektrociepłownia T 700 na węgiel brunatny, która została oddana do użytku na początku lat 60. XX wieku, a jej obecne główne urządzenia działają już od 20-30 lat, czyli od przebudowy i modernizacji przeprowadzonej w latach 1991-99.

"Rok 2027 jest uważany za koniec żywotności instalacji T700" - podkreślił w opublikowanej dokumentacji Unipetrol. Wskazał przy tym, iż wysłużona elektrociepłownia wymagałby wielu inwestycji, aby sprostać limitom dyrektywy w sprawie emisji przemysłowych Unii Europejskiej, jaka ma obowiązywać od 2029 r.

Powstanie kogeneracyjna elektrociepłownia gazowa
Uwzględniając te czynniki, jak wyjaśnił Unipetrol, wśród możliwych rozwiązań na nowe źródło energii zabezpieczające dostawy dla kompleksu Chempark Zaluzi w Litvinowie po 2027 r. "wybrano kogenerację - produkcję energii elektrycznej i ciepła - na bazie gazu ziemnego".

Spółka zaznaczyła, iż w zakładzie w Litvinowie, oprócz kompleksu petrochemicznego, działa również jedna z dwóch jej rafinerii, których łączna zdolność przerobu ropy naftowej wynosi 8,7 mln ton rocznie.

Wśród planowanych działań związanych z nowym blokiem energetycznym w zakładzie Chempark Zaluzi wymieniono m.in. weryfikację zapotrzebowania na parę wodną i energię elektryczną dla tamtejszego kompleksu, przygotowanie szczegółowego studium wykonalności budowy nowego źródła energii wraz z niezbędną infrastrukturą, a także przygotowanie szczegółowego opracowania, które będzie podstawą do ogłoszenia przetargu i wyboru wykonawcy kontraktu EPC na budowę nowej instalacji.

Spółka zaznaczyła przy tym, iż celem ogłoszonego obecnie postępowania jest wybranie podmiotu doradczego, który będzie ją wspierał w trakcie wszystkich planowanych działań.

PKN Orlen stał się udziałowcem Unipetrolu w 2005 r., gdy nabył 62,99 proc. akcji tej czeskiej spółki. W październiku 2018 r. koncern sfinalizował procedurę wykupu wszystkich jej akcji, należących do akcjonariuszy mniejszościowych. Od tego czasu PKN Orlen jest właścicielem 100 proc. akcji Unipetrolu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.