Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.82 PLN (+0.06%)

KGHM Polska Miedź S.A.

291.10 PLN (-0.99%)

ORLEN S.A.

129.14 PLN (+0.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.33 PLN (-0.87%)

Enea S.A.

20.94 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 185.06 USD (+0.52%)

Srebro

87.09 USD (+2.00%)

Ropa naftowa

97.22 USD (+0.35%)

Gaz ziemny

3.20 USD (-1.51%)

Miedź

5.88 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.82 PLN (+0.06%)

KGHM Polska Miedź S.A.

291.10 PLN (-0.99%)

ORLEN S.A.

129.14 PLN (+0.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.33 PLN (-0.87%)

Enea S.A.

20.94 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 185.06 USD (+0.52%)

Srebro

87.09 USD (+2.00%)

Ropa naftowa

97.22 USD (+0.35%)

Gaz ziemny

3.20 USD (-1.51%)

Miedź

5.88 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Energetyka: trzy scenariusze dla Polski do 2050 roku

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wielkość i struktura zatrudnienia powinny gwarantować realizację planów produkcyjnych i budżetów, a to wcale nie znaczy, że Kompania powinna zmniejszać zatrudnienie. Być może w nowych warunkach i planach wydobycia to zatrudnienie trzeba będzie zwiększyć - powiedział Maciej Kaliski,przewodniczący rady nadzorczej Kompanii Węglowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Opracowana na zlecenie Ministerstwa Gospodarki najnowsza prognoza krajowego zapotrzebowania na surowce energetyczne do 2050 roku zakłada trzy scenariusze. W każdym z nich istotną rolę odgrywa węgiel, którego jednak - bez inwestycji w nowe złoża - może zabraknąć.

Główne tezy opracowania, przygotowanego przez naukowców z Polskiej Akademii Nauk, Akademii Górniczo-Hutniczej oraz Instytutu Studiów Energetycznych, przedstawił we wtorek (10 września) w Katowicach dyrektor departamentu górnictwa w Ministerstwie Gospodarki Maciej Kaliski. Prognoza ma być jednym z materiałów wykorzystywanych przy aktualizacji polskiej polityki energetycznej na kolejne 20-30 lat.

Naukowcy wskazali trzy scenariusze rozwoju sytuacji, w zależności od podejmowanych działań w tej dziedzinie. Pierwszy scenariusz - referencyjny - zakłada inwestowanie w udostępnienie nowych złóż węgla kamiennego i brunatnego oraz budowę nowych kopalń. Zgodnie z nim w 2050 r. energetyka ma zużywać ok. 60 mln ton węgla brunatnego i 50 mln ton węgla kamiennego z krajowych źródeł. Taki szacunek wynika m.in. z oceny zapotrzebowania na energię oraz bilansu istniejących mocy wytwórczych i tych, których budowa jest w planie.

Drugi scenariusz, określany jako status quo, prognozuje sytuację w energetyce przy zaniechaniu inwestycji górniczych. W tym scenariuszu w 2050 roku niemal w ogóle znika krajowy węgiel brunatny, wobec wyczerpania jego udostępnionych zasobów, a węgiel kamienny z krajowych źródeł może stanowić jedynie ok. 20 mln ton, bo tyle kopalnie byłyby w stanie wydobyć; kolejne dwa razy tyle musiałoby pochodzić z importu.

- Cykl budowy kopalni trwa około 10 lat. Bez racjonalnego zagospodarowania złóż i budowy nowych kopalń węgla kamiennego i brunatnego za 30-40 lat nasi synowie i wnuki znajdą się w zupełnie innej sytuacji energetycznej - wskazał Kaliski.

Trzeci scenariusz - jądrowy - uwzględnia pojawienie się około 2025 roku energii jądrowej i przyrost mocy w tej dziedzinie o ok. tysiąc megawatów co pięć lat. Wówczas zmniejsza się zapotrzebowanie na węgiel, nadal jednak pozostaje on istotnym nośnikiem energii w całości zapotrzebowania na surowce energetyczne.

Dyrektor ocenił, że scenariusz referencyjny jest również najbezpieczniejszy dla energetyki, ponieważ daje tzw. wskaźnik bezpieczeństwa energetycznego w wysokości 90 proc., podczas gdy przy scenariuszu jądrowym jest to ok. 70-75 proc., a przy zachowaniu status quo - mniej więcej 50 proc., czyli tyle, ile wynosi średnia europejska w tym zakresie.

Również w scenariuszu referencyjnym najniższe są koszty pozyskania energii, które rosną w scenariuszu przewidującym status quo, a najwyższe są w scenariuszu jądrowym.

- Nie ma obecnie możliwości zastąpienia w polskiej energetyce węgla na dużą skalę. Nie zastąpimy go gazem, bo go nie mamy w takiej ilości, a ten, który jest, jest za drogi, gdy chodzi o produkcję energii elektrycznej. OZE może partycypować w miksie energetycznym jedynie w określonym procencie. Energia jądrowa, o ile się pojawi, będzie to dopiero w 2025 roku i to nie od razu na dużą skalę, ale ok. 1,5 tys. megawatów - powiedział Kaliski.

Uzupełnieniem miksu energetycznego może być gaz z łupków, na razie jednak trudno prognozować, czy i jak szybko rozwinie się jego eksploatacja. Jak powiedział Kaliski, nakłady na rozwinięcie przemysłowej eksploatacji tego gazu tylko na tych terenach, gdzie już trwają jego poszukiwania, szacuje się na ok. 500 mld zł. Te środki musieliby wydać inwestorzy, jeżeli uznają, że inwestycja będzie dla nich opłacalna, a warunki prawne są sprzyjające.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją

Co dalej ze spółką JSW Koks? Ważne decyzje zapadną na walnym zgromadzeniu

Jastrzębska Spółka Węglowa opublikowała 12 marca raport, w którym informuje, iż zarząd JSW powziął informację o konieczności podjęcia decyzji przez Walne Zgromadzenie spółki zależnej, czyli JSW Koks – uchwały w sprawie dalszego jej istnienia. Tymczasem prezydent Zabrza Kamil Żbikowski apeluje o ratunek dla Koksowni Jadwiga.

Rosomak podpisał umowę na dostawę platform pojazdowych systemu przeciwlotniczego

Siemianowicki Rosomak podpisał podpisał w środę 11 marca umowę z KIA Corporation na dostawę platform pojazdowych dla sytemu SAN - poinformowała spółka.

Decyzja MAE to działanie doraźne, bez znaczącego wpływu na ceny ropy

Według eksperta ds. energetyki Wojciecha Jakóbika skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej przez kraje Międzynarodowej Agencji Energetycznej, to działanie doraźne, które może przynieść “lekką ulgę“. W jego ocenie, uruchomienie rezerw nie ma znaczącego wpływu na światowe ceny ropy.