Energetyka: trzy scenariusze dla Polski do 2050 roku

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wielkość i struktura zatrudnienia powinny gwarantować realizację planów produkcyjnych i budżetów, a to wcale nie znaczy, że Kompania powinna zmniejszać zatrudnienie. Być może w nowych warunkach i planach wydobycia to zatrudnienie trzeba będzie zwiększyć - powiedział Maciej Kaliski,przewodniczący rady nadzorczej Kompanii Węglowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Opracowana na zlecenie Ministerstwa Gospodarki najnowsza prognoza krajowego zapotrzebowania na surowce energetyczne do 2050 roku zakłada trzy scenariusze. W każdym z nich istotną rolę odgrywa węgiel, którego jednak - bez inwestycji w nowe złoża - może zabraknąć.

Główne tezy opracowania, przygotowanego przez naukowców z Polskiej Akademii Nauk, Akademii Górniczo-Hutniczej oraz Instytutu Studiów Energetycznych, przedstawił we wtorek (10 września) w Katowicach dyrektor departamentu górnictwa w Ministerstwie Gospodarki Maciej Kaliski. Prognoza ma być jednym z materiałów wykorzystywanych przy aktualizacji polskiej polityki energetycznej na kolejne 20-30 lat.

Naukowcy wskazali trzy scenariusze rozwoju sytuacji, w zależności od podejmowanych działań w tej dziedzinie. Pierwszy scenariusz - referencyjny - zakłada inwestowanie w udostępnienie nowych złóż węgla kamiennego i brunatnego oraz budowę nowych kopalń. Zgodnie z nim w 2050 r. energetyka ma zużywać ok. 60 mln ton węgla brunatnego i 50 mln ton węgla kamiennego z krajowych źródeł. Taki szacunek wynika m.in. z oceny zapotrzebowania na energię oraz bilansu istniejących mocy wytwórczych i tych, których budowa jest w planie.

Drugi scenariusz, określany jako status quo, prognozuje sytuację w energetyce przy zaniechaniu inwestycji górniczych. W tym scenariuszu w 2050 roku niemal w ogóle znika krajowy węgiel brunatny, wobec wyczerpania jego udostępnionych zasobów, a węgiel kamienny z krajowych źródeł może stanowić jedynie ok. 20 mln ton, bo tyle kopalnie byłyby w stanie wydobyć; kolejne dwa razy tyle musiałoby pochodzić z importu.

- Cykl budowy kopalni trwa około 10 lat. Bez racjonalnego zagospodarowania złóż i budowy nowych kopalń węgla kamiennego i brunatnego za 30-40 lat nasi synowie i wnuki znajdą się w zupełnie innej sytuacji energetycznej - wskazał Kaliski.

Trzeci scenariusz - jądrowy - uwzględnia pojawienie się około 2025 roku energii jądrowej i przyrost mocy w tej dziedzinie o ok. tysiąc megawatów co pięć lat. Wówczas zmniejsza się zapotrzebowanie na węgiel, nadal jednak pozostaje on istotnym nośnikiem energii w całości zapotrzebowania na surowce energetyczne.

Dyrektor ocenił, że scenariusz referencyjny jest również najbezpieczniejszy dla energetyki, ponieważ daje tzw. wskaźnik bezpieczeństwa energetycznego w wysokości 90 proc., podczas gdy przy scenariuszu jądrowym jest to ok. 70-75 proc., a przy zachowaniu status quo - mniej więcej 50 proc., czyli tyle, ile wynosi średnia europejska w tym zakresie.

Również w scenariuszu referencyjnym najniższe są koszty pozyskania energii, które rosną w scenariuszu przewidującym status quo, a najwyższe są w scenariuszu jądrowym.

- Nie ma obecnie możliwości zastąpienia w polskiej energetyce węgla na dużą skalę. Nie zastąpimy go gazem, bo go nie mamy w takiej ilości, a ten, który jest, jest za drogi, gdy chodzi o produkcję energii elektrycznej. OZE może partycypować w miksie energetycznym jedynie w określonym procencie. Energia jądrowa, o ile się pojawi, będzie to dopiero w 2025 roku i to nie od razu na dużą skalę, ale ok. 1,5 tys. megawatów - powiedział Kaliski.

Uzupełnieniem miksu energetycznego może być gaz z łupków, na razie jednak trudno prognozować, czy i jak szybko rozwinie się jego eksploatacja. Jak powiedział Kaliski, nakłady na rozwinięcie przemysłowej eksploatacji tego gazu tylko na tych terenach, gdzie już trwają jego poszukiwania, szacuje się na ok. 500 mld zł. Te środki musieliby wydać inwestorzy, jeżeli uznają, że inwestycja będzie dla nich opłacalna, a warunki prawne są sprzyjające.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.