Energetyka: tragiczny wypadek w Elektrowni Opole

1452504971 elektrownia opole pge

fot: PGE

Budowa dwóch bloków o łącznej mocy 1800 MW realizowana przez PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Wartość projektu to blisko 11,6 mld zł

fot: PGE

Na terenie Elektrowni Opole w Brzeziu dwie osoby zostały przygniecione przez pracującą maszynę. Jedna osoba nie żyje, druga jest ciężko ranna - poinformowało w środę Radio Opole oraz "Nowa Trybuna Opolska".

Do wypadku miało dojść podczas prac budowlanych po godzinie 7:00. Nowa Trybuna Opolska podała na swoich stronach internetowych, że do wypadku doszło dlatego, że złamał się dźwig. Przygniótł jednego z pracowników, drugi odniósł poważne obrażenia, stracił rękę.

- Złamał się wysięgnik żurawia z koszem, w którym było dwóch pracowników - poinformowała Marzena Grzegorczyk, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

Na miejscu zdarzenia pracuje obecnie osiem zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Okoliczności wypadku wyjaśniają prokurator, policjanci oraz inspektor pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

SRK podsumowała pierwsze półrocze 2026 r. Transformacja na wielu poziomach

Za każdą darowizną stoją nowe inwestycje, za projektami - rozwój gospodarki, a za doświadczeniem ze Śląska - rosnące zainteresowanie Europy. Pierwsze półrocze 2026 roku to dowód, że SRK skutecznie wyznacza kierunek przemian.  

Letnie święto na Nikiszu. Odpust u Babci Anny

Tegoroczny Jarmark u Babci Anny odbędzie się w niedzielę, 26 lipca. Jak zwykle będzie towarzyszył odpustowi w parafii św. Anny w katowickim Nikiszowcu.

Unijny plan elektryfikacji się nie uda? Jest analiza

Kierunek zmian wskazany w przedstawionym przez Komisję Europejską planie działania na rzecz elektryfikacji jest właściwy, ale można wątpić w realizację zakładanego w nim tempa wzrostu udział energii elektrycznej w całkowitym zużyciu energii - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 43 - prof. Robert Krzysztofik | Geograf społeczno-ekonomiczny

O transformacji regionu rozmawiamy z profesorem Robertem Krzysztofikiem, dyrektorem Instytutu Geografii Społeczno-Ekonomicznej i Gospodarki Przestrzennej na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Pytamy dlaczego transformację warto przede wszystkim uważnie obserwować i mądrze nią kierować, oraz na ile plany przygotowane kilka lat temu zachowają aktualność za dekadę lub dwie.