Energetyka: Te inwestycje umożliwią dostarczenie Polakom czystego i taniego prądu

1594207919 1586256293 wiatraki

fot: WindEurope

Należąca do Grupy Kapitałowej PGE spółka PGE Energia Odnawialna jest obecnie największym producentem zielonej energii Polsce

fot: WindEurope

Obserwowana w ostatnich latach intensyfikacja planów zagospodarowania polskich obszarów morskich napawa optymizmem w perspektywie rozwoju morskich farm wiatrowych na Bałtyku. Budowa nowego segmentu energetyki odnawialnej determinuje jednak konieczność ustalenia precyzyjnych regulacji względem wszystkich podmiotów, które chcą wziąć udział w powstawaniu branży offshore - komentuje Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej w związku z projektem rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie oceny wniosków złożonych w postępowaniu rozstrzygającym.

Elementem, który zdaniem PSEW odegra główną role w segmencie MEW będzie współpraca. Połączenie wieloletniego doświadczenia zagranicznych firm przy budowie turbin na morzu powinno stanowić nieocenioną korzyść dla polskich spółek, które dopiero wchodzą w ten segment.

- Taki rodzaj synergii może okazać się najefektywniejszy przy obecnym planowaniu i przyszłej realizacji morskich farm wiatrowych. Realizacja pierwszych projektów zakłada właśnie taką współpracę, dzięki której krajowe podmioty uzyskają niezbędne know how, rozwinie się rynek lokalnych dostawców oraz możliwe będzie wykształcenie odpowiednich specjalistów, a zagraniczni inwestorzy rozwijać będą projekty na polskim rynku - czytamy w komunikacie.

Stowarzyszenie podkreśla, że projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury powinien jednoznacznie dążyć do uzyskania jak największych korzyści dla rozwoju morskiej energetyki wiatrowej, przez stworzenie takich warunków wejścia na polski rynek, które wyselekcjonują firmy o szerokim doświadczeniu, ale i potencjale. Z realizacji wspólnych inwestycji – przedsiębiorstw z obcym kapitałem oraz spółek skarbu państwa – powinniśmy wyciągać wnioski i projektować nowe regulacje uwzględniające dotychczasowe doświadczenia w tym zakresie.

- Nie bez znaczenia jest udział tzw. local contentu w realizacjach projektów morskich farm wiatrowych. W pierwszych fazach przewidywany jest on na poziomie 20-25 proc., w kolejnych etapach szacuje się wzrost nawet do 60 proc. Uzyskanie takich wyników będzie możliwe tylko dzięki odpowiedniej synergii osiągniętej na bazie współpracy krajowych i zagranicznych podmiotów (działających na globalnym rynku offshore). Zwiększenie ilości podmiotów produkujących elementy turbin lub okablowania jest niezbędna do zwiększenia polskiego wkładu w rozwój MEW - czytamy.

Według PSEW proces ten będzie przebiegał sprawniej jeżeli wykorzystane zostaną doświadczenia zagranicznych inwestorów w Polsce, którzy posiadają szeroki łańcuch dostaw budowany na innych rynkach, a który częściowo może być przeniesiony do Polski.

Eksperci uważają, że wypracowanie kompromisu pomiędzy udziałem spółek skarbu państwa, firm prywatnych oraz podmiotów zagranicznych nie powinno przysłaniać głównego celu i szansy, przed którą stoi Polska. Efektywne wykorzystanie obszarów morskich na Bałtyku umożliwi dostarczenie Polakom czystej i taniej energii elektrycznej, co obniży rachunki za prąd i stworzy tysiące nowych miejsc pracy. Wiatraki na morzu to inwestycja przynosząca wieloletnie korzyści dla gospodarki kraju i jego mieszkańców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.