Energetyka: światowe firmy chcą budować wiatraki na Bałtyku

fot: Maciej Dorosiński

- Wypracowany model zarządzania rynkiem mocy zapewni efekt synergii, tym samym optymalny poziom korzyści dla całej Grupy PGE, a także ograniczy koszty dostaw dla operatora systemu przesyłowego - stwierdził prezes PGE Henryk Baranowski

fot: Maciej Dorosiński

13 największych światowych deweloperów morskiej energetyki wiatrowej chce budować z Polską Grupą Energetyczną farmy wiatrowe w polskiej części Bałtyku - podała PGE. Według źródeł PAP, chętni do udziału w projekcie są, m.in., EDPR, Eneco, E.ON, Oersted, ScottishPower Renewables.

PGE podkreśliła w środowym, 30 stycznia, komunikacie, że energia z morskich farm wiatrowych spółki będzie w stanie zasilić nawet 4 mln gospodarstw domowych.

Jak poinformowała w środę PGE, potwierdzając informacje PAP, na ogłoszone w grudniu 2018 r. zaproszenie Grupy PGE do udziału w projekcie budowy farm wiatrowych (offshore) na Morzu Bałtyckim odpowiedziało 13 potencjalnych partnerów. Spółka zamknęła pierwszy etap selekcji potencjalnych partnerów strategicznych chętnych do uczestniczenia w przygotowaniu, budowie i eksploatacji projektu offshore.

Wybór partnera ma nastąpić do końca 2019 r.

Docelowo PGE zamierza sprzedać wybranemu przez siebie partnerowi strategicznemu po 50 proc. udziałów w dwóch spółkach celowych odpowiedzialnych za projekty morskich farm wiatrowych, a następnie wspólnie z partnerem realizować je w formule joint venture.

W pierwszym etapie programu offshore PGE przewiduje budowę farm o maksymalnej mocy zainstalowanej do 2 545 MW. Zgodnie z założeniami, pierwsza energia elektryczna z wiatraków na morzu popłynie w 2025 r., a rok później nastąpi przekazanie inwestycji do fazy komercyjnej eksploatacji.

"Jesteśmy zadowoleni z dużego zainteresowania współpracą z Grupą PGE przy tym projekcie. Zgłosiło się wielu stabilnych partnerów, wśród których znaleźli się także najwięksi rynkowi gracze, mający na swoim koncie tysiące megawatów zrealizowanych w tej technologii. Jest to bardzo dobra perspektywa dla rozwoju i przyszłości naszego projektu" - powiedział, cytowany w komunikacie, prezes PGE Henryk Baranowski.

Spółka podkreśliła, że zgodnie z jej wymaganiami partner w offshore PGE powinien mieć odpowiednie doświadczenie w realizacji tego typu inwestycji na europejskim rynku, być w stanie wesprzeć projekty w aspektach technicznych i kontraktowaniu wykonawców, a także dzielić się know-how.

Grupa Kapitałowa PGE ma 14 farm wiatrowych na lądzie, 29 elektrowni wodnych, cztery elektrownie szczytowo-pompowe oraz jedną farmę fotowoltaiczną na górze Żar. Łączna moc zainstalowana tych źródeł wynosi prawie 2,2 GW.

PGE zaznaczyła, że offshore są jedną ze strategicznych opcji rozwoju spółki po 2020 r. W obecnej fazie bałtyckich projektów pozyskiwane są niezbędne zgody środowiskowe, prowadzone są badania wietrzności, prace w zakresie wyprowadzenia mocy itd. Trwają również przygotowania do wstępnych badań geologicznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.