Energetyka.Spółki Tauron i Rafako próbują dojść do porozumienia i stawiają na sprawdzoną formułę

1650005994 blok910 jaworzno tauron 1

fot: Tauron

Pracując z pełną mocą blok w Jaworznie może wytwarzać około 6,5 TWh energii elektrycznej rocznie, zużywając nawet 2,5 mln t węgla

fot: Tauron

Gorąco wokół bloku 910 MW – tak w skrócie można opisać to, co w ciągu ostatnich dni dzieje się w sprawie najnowocześniejszej jednostki tego typu w polskim systemie elektroenergetycznym. Wciąż panuje napięta sytuacja między zarządcą bloku, czyli spółką Nowe Jaworzno Grupa Tauron, a wykonawcą inwestycji, czyli Rafako.

Atmosferę podgrzała jeszcze publikacja, która pojawiła się w jednym z portali w minionym tygodniu. Jej autor – powołując się na informacje pochodzące z Rafako – wskazał, że może dojść do awarii bloku z powodu złej jakości paliwa, a dokładnie zanieczyszczeń, które trafiają do jednostki razem z węglem. Wyliczono, że są to m.in. kamienie, pręty stalowe, żwir, a nawet fragmenty opon. Na razie wiadomo, że blok został odstawiony, o czym poinformował Tauron. Jednostka ma wznowić produkcję energii jeszcze w tym tygodniu. O tym, że sytuacja jest poważna, może świadczyć fakt, że prezesem spółki NJGT został we wtorek, 9 sierpnia, szef Tauron Polska Energia Paweł Szczeszek. Na stanowisku tym zastąpił Sebastiana Golę.

– Bezpośrednie zarządzanie spółką odpowiedzialną za eksploatację bloku o mocy 910 MW usprawni procesy decyzyjne tak w kontekście realizowanych testów i strojeń bloku w okresie przejściowym, jak i prowadzenia mediacji przed Prokuratorią Generalną – wyjaśnił prezes Szczeszek.

„W związku z koniecznością przeprowadzenia pełnego procesu oczyszczenia kotła oraz odżużlacza, blok o mocy 910 MW został odstawiony. Ze względu na konieczność uprzedniego wychłodzenia kotła – aby ekipy mogły przeprowadzić konieczne prace wewnątrz – kluczowe prace prowadzone są etapowo” – podał Tauron w poniedziałek 8 sierpnia wieczorem.

Wyjaśniono, że proces ten – ze względu na okres letni i temperaturę otoczenia – potrwa odpowiednio dłużej, a ponowna synchronizacja jednostki z siecią elektroenergetyczną jest zaplanowana jeszcze na ten tydzień.

Sprawdzona i efektywna Prokuratoria
W poniedziałek podano także, że Nowe Jaworzno Grupa Tauron, która zarządza blokiem 910 MW, i Rafako podpisały umowę mediacyjną, na podstawie której zostanie złożony wniosek o przeprowadzenie mediacji przed Prokuratorią Generalną. Jak wyjaśniono, taka formuła dochodzenia do rozwiązania spornych kwestii pomiędzy firmami jest sprawdzona i efektywna.

– Wobec problemów eksploatacyjnych, które pojawiły się na finalnym etapie inwestycji, wracamy do tej formuły – wyjaśnił rzecznik Taurona Łukasz Zimnoch.

– Celem negocjacji będzie wypracowanie optymalnego harmonogramu zakończenia okresu strojeń, testów i optymalizacji – dodał Łukasz Zimnoch.

Zanim doszło do podpisania umowy mediacyjnej, atmosfera była gorąca, bo Tauron odpierał zarzuty swojego kontrahenta.

Węgiel i coś więcej?
„Stanowczo zaprzeczamy insynuacjom Rafako przytaczanym przez Onet. Blok 910 w Jaworznie działa, prace w jednostce prowadzone są zgodnie z kontraktem. W naszej ocenie Rafako po raz kolejny stosuje szantaż biznesowy, a materiały – w tym zdjęcia – publikowane przez Rafako zostały zmanipulowane” – napisali przedstawiciele Taurona.

Dodano, że „blok 910 MW – jako jedna z najnowocześniejszych jednostek tego typu w kraju – został wyposażony przez Rafako w kompletny system detekcji i wychwytu zanieczyszczeń metalicznych (ferromagnetyków), celem zabezpieczania instalacji przed ewentualnymi uszkodzeniami i zakłóceniami w pracy jednostki”.

Tauron zaakcentował, że system ten dostarczyło Rafako. Ponadto wyjaśniono, że „węgiel w kopalniach poddawany jest procesowi oczyszczania, pomimo to, ze względu na bardzo duże ilości strumienia węgla, nie da się całkowicie wykluczyć przedostawania się niewielkiej ilości zanieczyszczeń w węglu dostarczanym do elektrowni”.

„Niezależnie od tego, Tauron wyposażył układ podawania węgla w dodatkowe instalacje oczyszczania paliwa z zanieczyszczeń. Standardowe działanie elektromagnesu wychwytującego elementy metalowe nie powoduje zatrzymania taśmociągów węglowych. Jedynie w przypadku, gdy elektromagnes – dostarczony przez Rafako – nie wychwyci zanieczyszczenia, następuje zatrzymanie taśmy w celu manualnego usunięcia tego zanieczyszczenia” – napisał energetyczny koncern.

Uciekające terminy
Blok 910 jest uznawany za najnowocześniejszy w Polsce. Niestety mówi się o nim częściej z racji problemów, które najpierw były związane z jego budową, a potem już z eksploatacją. Pracując z pełną mocą, blok w Jaworznie może wytwarzać około 6,5 terawatogodzin energii elektrycznej rocznie, zużywając nawet 2,5 mln t węgla. Jednostka, która kosztowała 6 mld zł, została oddana do eksploatacji – z opóźnieniem – w listopadzie 2020 r.

Było to poprzedzone podpisaniem przez NJGT i Rafako ugody, która miała uregulować wzajemne rozliczenia związane z budową bloku energetycznego. Zawarto także aneks do kontraktu, który szczegółowo regulował postanowienia ugody, w tym m.in. terminy płatności oraz terminy wykonania przez wykonawcę bloku dodatkowych świadczeń. W czerwcu ub. roku został wyłączony z powodu usterek, naprawianych od tego czasu przez wykonawców z konsorcjum Rafako-Mostostal Warszawa. Termin uruchomienia bloku ustalono na 25 lutego. Nie udało się go dochować.

Spółki jednocześnie prowadziły mediacje z udziałem Prokuratorii Generalnej. Do tego – jak to określono – sprawdzonego rozwiązania sięgnięto i w tym tygodniu. Wówczas podpisano ugodę, zawierającą nowy harmonogram naprawy. Termin synchronizacji bloku z siecią zaplanowano wtedy (a następnie zrealizowano) na 29 kwietnia br., zaś termin zakończenia okresu przejściowego – na 30 października 2022 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bankowcy ostrzegają przed oszustami w tegoroczne lato

Podczas letniego odpoczynku należy pamiętać nie tylko o swoim bezpieczeństwie, ale też o bezpieczeństwie swoich finansów, w tym dokumentów i kart płatniczych - radzi Związek Banków Polskich. Bankowcy apelują o zachowanie ostrożności podczas dokonywania płatności oraz wypłat gotówki.

1709131158 1glownepellet

Resort energii monitoruje sytuację na rynku pelletu

Ministerstwo Energii monitoruje sytuację na rynku pelletu, by sprawdzić, czy wzrost cen tego paliwa nie wynika z pozarynkowych czynników - poinformował w środę wiceminister energii Konrad Wojnarowski. Resort zwrócił się o zbadanie sprawy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Inflacja w 2026 r. wyniesie od 2,4 do 3,3 proc.

Lipcowa projekcja Narodowego Banku Polskiego zakłada, że inflacja znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale 2,4 - 3,3 proc. w 2026 r., to wzrost wobec marcowej projekcji z prognozą 1,6 - 2,9 proc. - poinformował w środę bank centralny.

Znamy średnią wysokość górniczych emerytur. Markowski: Nie można ich nazwać godnymi

Sprawdziliśmy, jak średnia górnicza emerytura wypada na tle średniego świadczenia w kraju.