Energetyka: spółki już pod nadzorem Ministerstwa Energii

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pozyskane środki będą przeznaczone na finansowanie programu inwestycyjnego Grupy Tauron, który w najbliższych latach zakłada m.in. budowę nowoczesnego bloku 910 MW w Elektrowni Jaworzno III

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nadzór nad spółkami Enea, Energa, Zespół Elektrowni Wodnych Niedzica, PGE Polska Grupa Energetyczna i Tauron Polska Energia od piątku (1 kwietnia) sprawuje Ministerstwo Energii. Spółki trafiły pod nadzór ME z resortu skarbu, zgodnie z ustawą o działach administracji rządowej z 11 lutego 2016 r.

Przepisy zostały przygotowane przez posłów PiS i - jak wskazywali ich autorzy - są potrzebne ze względu na nowelizację - z listopada ub.r. - ustawy o działach administracji rządowej, która wprowadziła trzy nowe działy administracji: energii, gospodarki złożami kopalin i żeglugi śródlądowej. Dzięki tym zmianom powstało nowe ministerstwo energii. Szef tego resortu musiał więc przejąć zadania i kompetencje, które przypadały dotąd szefowi byłego ministerstwa gospodarki, czy ministerstwa skarbu państwa.

Znowelizowana ustawa wprowadziła zmiany w 26 ustawach, m.in. w Prawie energetycznym, Prawie o ruchu drogowym, Prawie atomowym, Prawie ochrony środowiska, ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, ustawie o restrukturyzacji finansowej górnictwa siarki, ustawie o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw, o biokomponentach i biopaliwach ciekłych czy też ustawie o zarządzaniu kryzysowym.

Jej zapisy przewidują, że od 1 kwietnia br. resort energii przejmie od ministerstwa skarbu państwa nadzór nad spółkami energetycznymi; Polską Grupą Energetyczną, Tauronem, Eneą i Energą, sprawować ma także nadzór nad TF Silesia, Zespołem Elektrowni Wodnych Niedzica i ich spółkami zależnymi. Ma też uprawnienia w stosunku do przedsiębiorstw górniczych (z wyjątkiem Lubelskiego Węgla "Bogdanka"), spółek zależnych od tych przedsiębiorstw, CZW "Węglozbyt", "Węglokoks" w Katowicach, Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego oraz ich spółek zależnych. Szef resortu energii przejmuje też uprawnienia w stosunku do kopalni soli w Bochni i Wieliczce. Od piątku podlega mu też Wyższy Urząd Górniczy.

To nie koniec zmian, jakie wprowadziła ustawa o działach; zgodnie z jej zapisami resort energii przejmie od 1 lipca br. nadzór nad kolejnymi spółkami - chodzi o paliwowe giganty - PKN Orlen, Lotos i PGNiG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego