Energetyka: SEJ rozwija spalanie biomasy

Zakończono próby spalania biomasy w komorach paleniskowych kotłów OP-140 w Elektrociepłowni Zofiówka, należącej do Spółki Energetycznej Jastrzębie - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe SEJ. Instalacja została sprawdzona w trakcie pracy.

- Podczas prób testowaliśmy pięć rodzajów biomasy. Spalaliśmy pellet z łuski słonecznika, wierzby energetycznej, słomy, pellet drzewny oraz z otrębów pszennych. Ze względu na jednorodność i brak zanieczyszczeń najlepiej spalał się pellet z łuski słonecznika - mówi Zbigniew Sienkiewicz, dyrektor Elektrociepłowni Zofiówka.

W trakcie prób spalania poszczególnych rodzajów biomasy, firma Energopomiar z Gliwic badała poprawność ich współspalania z węglem i metanem. Wykonanie pomiarów w trakcie ruchu próbnego było konieczne, aby pozyskać dane do przygotowywanego wniosku o zmianę koncesji na wytwarzanie energii elektrycznej, z którym Spółka Energetyczna Jastrzębie wystąpi do Urzędu Regulacji Energetyki i na tej podstawie będzie ubiegała się o przyznanie Zielonych Certyfikatów.

Spalanie biomasy to nowa sytuacja dla firmy, która do tej pory nie kupowała paliw z innych źródeł niż Jastrzębska Spółka Węglowa. Szacunkowo SEJ będzie spalać do 60 tys. ton biomasy rocznie, co oznacza, że spali prawie 45 tys. ton węgla mniej, ale dzięki temu ograniczy emisję CO2 o 90 tys. ton rocznie. Zmniejszy się także emisja dwutlenku siarki i dwutlenku azotu. Wszyscy zyskają na ochronie środowiska naturalnego, a SEJ nie będzie musiała wnosić opłaty zastępczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.