Energetyka: rynek mocy w Polsce, niełatwy bój z Brukselą

1471948637 pge opole

fot: PGE

Generator, aby znaleźć się na budowie, musiał pokonać trasę pięciokrotnie dłuższą niż wynosi trasa samochodowa z Wrocławia do Opola

fot: PGE

W 2017 r. dla polskiej energetyki jednym z najważniejszych wydarzeń będzie wprowadzenie tzw. rynku mocy. Rząd i firmy energetyczne przekonują, że mechanizm ten zapobiegnie niedoborom mocy. Jednak ze względu na to, że nasza energetyka oparta jest na węglu, czeka nas niełatwy bój z Brukselą.

Na początku grudnia resort energii przedstawił długo oczekiwany projekt ustawy o rynku mocy. Jak napisano w uzasadnieniu wprowadzenie tego mechanizmu ma zapobiec niedoborom mocy wytwórczych, stworzyć zachęty ekonomiczne do budowy, utrzymywania i modernizacji jednostek wytwórczych oraz do zarządzania zużyciem energii u odbiorców. Teraz projekt jest w trakcie konsultacji społecznych, jednocześnie trwa proces jego prenotyfikacji w UE.

Szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski ujawnił w listopadzie, że tworzenie rynku mocy w Polsce oznacza inwestycje w budowę źródeł wytwórczych w energetyce o łącznej mocy co najmniej 12-14 gigawatów, co oznacza inwestycje liczone w miliardach złotych.

Mechanizm rynku mocy polega na tym, że wytwórcy energii otrzymują pieniądze nie tylko za energię dostarczoną, ale też za gotowość jej dostarczenia. Według szacunków resortu energii koszty to ok. 2-3 mld zł rocznie (zostaną dopisane do naszych rachunków za energię elektryczną).

Takie wsparcie dla producentów energii jest jednak bacznie obserwowane przez Brukselę, która pilnuje, by przekazywane wytwórcom subsydia nie były ukrytą pomocą publiczną i nie zakłócały normalnego działania rynku. To, czy rynek mocy powstanie w kształcie, w jakim chce go wprowadzić rząd, musi zatem zyskać aprobatę Komisji Europejskiej.

To jednak wcale nie jest pewne, szczególnie w świetle przyjętego 30 listopada pakietu Komisji Europejskiej dotyczący kształtu rynku energetycznego w UE. Jedną z propozycji jest wyśrubowany limit emisji CO2 dla wspieranych z publicznych pieniędzy wytwórców energii elektrycznej, mających działać w ramach planowanego w Polsce rynku mocy. KE ustawiła go na takim poziomie, by z rynku mocy były praktycznie wyłączone elektrownie węglowe. Kontrowersje wśród niektórych państw członkowskich wywołało też to, że pomysł ten pojawił się w ostatniej chwili, bez przeprowadzenia odpowiednich konsultacji.

Tymczasem Polska chce rozwijać energetykę w oparciu o górnictwo węgla. Gdyby propozycje Komisji weszły w życie, będzie to bardzo utrudnione.

W połowie grudnia premier Beata Szydło podniosła na szczycie UE sprawę propozycji KE dot. rynku energii i zaprotestowała przeciw zapisom wykluczającym węgiel z rynku mocy. We wnioskach ze szczytu podkreślono, że Polska ma możliwość dowolnego kształtowania miksu energetycznego.

- Ta długa, bardzo długa dyskusja zakończyła się sukcesem. Te zapisy gwarantują, że na poziomie KE możemy upominać się o sprawy polskiej energetyki - mówiła premier.

Podobne stanowisko jak Polska zaprezentowały Węgry, Czechy i Rumunia, wsparte przez Wielką Brytanię i Niemcy. Szydło podkreślała, że Komisja Europejska przyjęła niekorzystne dla naszego kraju rozstrzygnięcia, które nie były konsultowane wcześniej z państwami członkowskimi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dokumenty z zakładów górniczych, mapy, fotografie kopalń. Już wkrótce będzie można je zobaczyć

Jak wyglądały dawne kopalnie? Jak zmieniał się przemysł na Górnym Śląsku? Co mogą nam powiedzieć historyczne mapy, dokumenty techniczne i fotografie? Odpowiedzi kryją się w archiwalnych materiałach, które dziś, dzięki digitalizacji, zyskują nowe możliwości wykorzystania. Specjalny projekt prowadzi Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

Wybrano wykonawcę Tramwaju na południe Katowic

Firma Budimex S.A. - z ofertą o wartości 356,8 mln zł - została wybrana do realizacji tzw. Tramwaju na południe, czyli budowy nowej linii tramwajowej o długości ok. 4,6 km z węzłem przesiadkowym Kostuchna, drogą dla rowerów poprowadzoną niemal wzdłuż całej trasy oraz parkingami Park&Ride i Bike&Ride. Po uprawomocnieniu wyboru wykonawcy i podpisaniu umowy, ten będzie miał 30 miesięcy na wykonanie inwestycji.

Węzeł Chorzów na A4 czeka przebudowa. Umowa już podpisana

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podpisała umowę na przebudowę skrzyżowania łącznic węzła Chorzów z drogami lokalnymi przy autostradzie A4. Inwestycję o wartości ponad 5,6 mln zł zrealizuje firma Strabag Infrastruktura Południe z Wrocławia, a prace mają się zakończyć w III kwartale 2027 roku - informują w GDDKiA.

Zadowoleni przetwórcy ropy naftowej i koksu. W gospodarce powiało lekkim optymizmem

W gospodarce powiało lekkim optymizmem głównie za sprawą przyspieszenia tempa napływu nowych zamówień do firm sektora przetwórstwa przemysłowego - poinformowało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).