Energetyka: PSE zadba o nowe sieci w Zachodniopomorskim

fot: Krystian Krawczyk

W opinii prof. Bożyka, w Polsce niezbędna jest budowa, praktycznie od nowa, sieci przesyłowych

fot: Krystian Krawczyk

Dziewięć przedsięwzięć o wartości przekraczającej 600 mln zł prowadzą na Pomorzu Zachodnim Polskie Sieci Energetyczne. W ciągu kilku lat ma tam powstać 70 kilometrów nowych linii o napięciu 400 kV oraz około 120 kilometrów linii 220 kV.

Na Pomorzu Zachodnim w planach jest m.in. rozbudowa stacji 110 kV Pomorzany o rozdzielnię 220 kV w Szczecinie - powiedział dziennikarzom w czwartek, 12 kwirtnia, w Szczecinie zastępca dyrektora departamentu rozwoju systemu PSE Tomasz Tarwacki.

W planach jest także rozbudowa stacji 110 kV Recław i rozdzielni 220 kV - powiedział Tarwacki.

- Ta stacja oprócz zasilania obszaru będzie miała także za zadanie wyprowadzanie mocy z tamtejszych farm wiatrowych tj. 370 MW, które są na tym obszarze, a w przyszłości może będzie ich jeszcze więcej - dodał.

Do najważniejszych projektów inwestycyjnych w regionie należą linia najwyższych napięć 400 kV Krajnik - Baczyna oraz linie 220 kV: Glinki-Recław oraz Krajnik-Glinki.

Ważnym elementem układu sieci, mającym zapewnić bezpieczeństwo energetyczne aglomeracji szczecińskiej jest rozbudowa wspomnianej stacji 110 kV Pomorzany o rozdzielnię 220 kV i budowa linii 220 kV Pomorzany - nacięcie linii Krajnik - Glinki. Realizacja tej inwestycji, podobnie jak przebudowa kluczowej dla zasilania Szczecina linii Krajnik-Glinki jest utrudniona z powodu blokowania rozpoczęcia procedur planistycznych przez władze gminy Kołbaskowo - wynika z informacji PSE. Według spółki projekt linii 220 kV Pomorzany - nacięcie linii Krajnik - Glinki jest opóźniony w stosunku do pierwotnego kontraktu o ponad trzy lata.

Przedsięwzięcia są kluczowe dla zapewnienia bezpiecznych i nieprzerwanych dostaw energii dla mieszkańców Szczecina i okolic - podkreślają przedstawiciele spółki. Inwestycje mają także na celu poprawę pewności zasilania, głównie zachodniej części aglomeracji szczecińskiej, tak aby uniknąć w przyszłości ewentualnych katastrof energetycznych.

Obecnie zasilanie województwa zachodniopomorskiego i aglomeracji szczecińskiej zależy od starej linii 220 kV, łączącej stacje elektroenergetyczne Krajnik i Glinki. Linia umożliwia wyprowadzenie mocy z Elektrowni Dolna Odra. Tam produkowana jest energia zasilająca aglomerację szczecińską oraz odbiorców z dalszych części kraju.

O ile obecny stan lokalnej sieci pozwala w normalnych warunkach na wymagany przesył energii, tak w sytuacji awaryjnej infrastruktura ta może nie zapewnić wystarczającego zasilania dla Szczecina - podaje PSE.

Spółka planuje zasilać region Szczecina przynajmniej dwoma niezależnymi połączeniami o napięciu 400 kV. Uzyskany w ten sposób pierścieniowy układ sieci sprawi, że nawet w przypadku wyłączenia czy uszkodzenia jej niektórych elementów, energię będzie można dostarczyć z innego kierunku - wynika z Informacji PSE.

PSE są operatorem systemu przesyłowego energii elektrycznej w Polsce. Spółka zarządza siecią przesyłową, w której skład wchodzą umożliwiające przesył energii na duże odległości linie najwyższych napięć 400 kV oraz 200 kV o łącznej długości ponad 14 tys. kilometrów oraz 106 stacji elektroenergetycznych, służących do przetwarzania i rozdziału energii elektrycznej. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.