Energetyka: nowelizacja ustawy o biopaliwach podpisana

fot: ARC

Biopaliwa są to stałe, płynne lub gazowe paliwa produkowane z biomasy, czyli z wszelkich substancji pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, a także z produktów pozyskanych z ich przetworzenia

fot: ARC

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o biopaliwach - podała w piątek, 4 kwietnia, prezydencka kancelaria. Ustawa przewiduje, że od 2020 r. biopaliwa muszą stanowić 10 proc. zużywanych w kraju paliw.

Nowelizacja wdraża zapisy ostatniej europejskiej dyrektywy ws. promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych. Zgodnie z dyrektywą powinno się premiować biopaliwa wytwarzane z odpadów i produktów nieżywnościowych z zachowaniem zasad zrównoważonego rozwoju. Chodzi o to, by sektor nie konkurował o ten sam surowiec z wytwórcami żywności, co w przeszłości prowadziło np. do windowania cen żywności.

Nowela przewiduje, że na wsparcie finansowe może liczyć produkcja i wykorzystywanie tylko takich biokomponentów, które spełniają opisane w dyrektywie kryteria zrównoważonego rozwoju, dotyczące m.in. źródła pochodzenia surowca czy poziomu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.

Tylko spełniające kryteria zrównoważonego rozwoju komponenty będą zaliczane do realizacji Narodowych Celów Wskaźnikowych (NCW). NCW dla transportu w 2020 r. wynosi 10 proc. - co w praktyce oznacza, że taki musi być udział biopaliw w zużywanych paliwach w skali całego kraju.

Takie rozwiązania mają skuteczniej chronić rynek UE i krajowy przed importem biokomponentów z krajów, co do których istnieją wątpliwości, iż nie spełniają kryteriów zrównoważonego rozwoju, np. godzą się wycinanie lasów tropikalnych pod uprawę roślin do produkcji biopaliw.

Nowela zawiera szczegółowe regulacje dotyczące certyfikacji, surowców, komponentów, sprawozdawczości itp., które wiążą się z koniecznością spełniania kryteria zrównoważonego rozwoju oraz mechanizmów weryfikacji samych kryteriów. Rozszerza również listę komponentów, które mogą być uznane za biopaliwa.

Obecnie najpowszechniej produkowanym w Polsce dodatkiem do benzyny jest etanol, natomiast do oleju napędowego - estry kwasów tłuszczowych FAME. Nowe przepisy obejmą także np. biogazy (metan, propan, butan), produkowane z biomasy alkohole inne niż etanol (metanol, butanol) i inne substancje. Wprowadzają też całą grupę kolejnych nowych produktów, określonych jako biowęglowodory ciekłe, czyli węglowodory z biomasy. Przede wszystkim chodzi o hydrorafinowane oleje, np. paliwa typu HVO (uwodornione tłuszcze roślinne), wytwarzane w specjalnych instalacjach. Na tej liście znajdują się też paliwa syntetyczne, produkowane metodą Fischera-Tropscha, czyli przez uwodornienie węgla kamiennego.

Dodatkowo promowane są biokomponenty z surowców nieżywnościowych - przede wszystkim celulozy i lignocelulozy oraz odpadów i pozostałości. Ich wkład w realizację NCW jest liczony podwójnie w stosunku do "tradycyjnych" biokomponentów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.