Energetyka: ponad sto zgłoszeń w konkursie resortu na klastry energii

1514893989 arnold rabiega yb terazsrodowisko

fot: Youtube/Teraz Środowisko

W klastrze energii chodzi o dopasowanie produkcji do zapotrzebowania, aby niewielkie, rozproszone źródła, nie tylko odnawialne, nie pracowały w sposób przypadkowy - tlumaczy Arnold Rabiega

fot: Youtube/Teraz Środowisko

115 zgłoszeń od potencjalnych klastrów energii dostało Ministerstwo Energii w ramach ogłoszonego konkursu. Jak poinformowało PAP Ministerstwo Energii, po ocenie zgłoszeń od strony formalnej i merytorycznej, w I kwartale 2018 r. planowana jest publikacja listy zwycięzców.

Chodzi o konkurs na Certyfikat Pilotażowego Klastra Energii. Koncepcja klastra pojawiła się w nowelizacji ustawy o OZE z 2016 r. Jak podkreśla ME, celem klastrów jest rozwój energetyki rozproszonej. 115 zgłoszonych inicjatyw podlega ocenie od strony formalnej, ale i merytorycznej. Klaster w zaproponowanym kształcie musi bowiem spełniać zadania, jakie przed tego typu tworami się stawia.

Czym są klastry energii?
Klaster energii to pewna platforma, umożliwiająca równoważenie lokalnego wytwarzania i konsumowania energii, na terenie - jak mówi ustawa o OZE - pięciu gmin albo jednego powiatu. W uproszczeniu chodzi o dopasowanie produkcji do zapotrzebowania i na odwrót, żeby te niewielkie źródła, nie tylko odnawialne, ale wszystkie mało- i średnioskalowe nie pracowały w sposób przypadkowy - wyjaśnił w rozmowie z PAP Arnold Rabiega, szef Krajowego Instytutu Energetyki Rozproszonej (KIER), który m.in. zajmuje się projektowaniem klastrów.

Jak mówi Rabiega, koncepcja klastrów przede wszystkim sięga po niewykorzystywaną dotychczas zaletę rozproszonych źródeł energii - to, że znajdują się blisko odbiorców. Dotychczas nie było mechanizmów, które premiowałyby niewielkie źródła energii za to, że są w stanie reagować na lokalne potrzeby energetyczne. Natomiast, jak wskazał szef KIER, działające na potrzeby lokalne źródło ma mocniejszą pozycję rynkową i wymaga mniejszego wsparcia.

Jak jednak podkreślił, zaprojektowanie właściwie funkcjonującego klastra wymaga dokładnej analizy, zarówno po stronie produkcji, jak i zużycia.

- Kiedy tworzymy klaster energii, to poza badaniem takich rzeczy jak dostępne źródła energii oraz grupy odbiorców na danym terenie, tworzymy jeszcze analizę profilu. Pokazuje ona, w jakim stopniu funkcjonujące albo planowane źródła energii będą w stanie zaspokajać potrzeby energetyczne miejscowych odbiorców. Nie bierzemy jednak pod uwagę samej ilości potrzebnej energii, ale także kształt tego zapotrzebowania w czasie, tzw. profil wytwarzania i odbioru. Chodzi o to, żeby te profile były do siebie maksymalnie zbliżone - wyjaśnił Rabiega.

Niezbędne złożone analizy
Przykładem jest inwestor, posiadający farmę wiatrową i biogazownię. Jak tłumaczył Rabiega, dla takiego układu źródeł tworzy się analizę scenariusza salda wytwórczego i odbiorczego. Z której wynika, że produkcja najlepiej dopasowuje się do zapotrzebowania np. 15 odbiorców z taryfy B11 i stu odbiorców z taryfy C11.

- Na podstawie takiej analizy wytwórca wie, kto może być jego partnerem w klastrze i kogo powinien do niego poszukiwać. Analiza salda odpowiada na pytanie, w jakim stopniu klaster realizuje swój główny cel, czyli równoważenie produkcji i zapotrzebowania na energię, a w jakim stopniu będzie potrzebował wsparcia z zewnętrznego systemu energetycznego. Im mniejsza wymiana między klastrem a systemem zewnętrznym, tym lepiej, tym bardziej jest wartościowy. Projektując takie klastry zawsze bierzemy pod uwagę tę jego cechę. Wiele jest w Polsce klastrów, które takich analiz nie prowadzą - zauważył.

Jego zdaniem, ponieważ klastry mają otrzymać specjalne warunki funkcjonowania, czy też finansowania, to należy zweryfikować, czy są zaprojektowane właściwie i czy w zamian za ułatwienia wnoszą jakąś wartość dodaną.

Rabiega podkreślił, że regulacje dotyczące klastrów powinny być jeszcze doprecyzowane. Powinien powstać m.in. mechanizm, pozwalający na korzystanie na atrakcyjnych warunkach z istniejącej sieci energetycznej. W większości przypadków klaster może korzystać z infrastruktury sieciowej, która funkcjonuje na danym obszarze i jest to zasadne i słuszne. Ale są też sytuacje i takie układy producent-odbiorca, że lepsza może się okazać budowa własnej mikrosieci - zamkniętego systemu dystrybucyjnego.

- Ale będzie to należało do rzadkości, aby taki klaster mógł obsłużyć sieć dystrybucyjną, wolumeny energii muszą być duże, a sama sieć niezbyt rozbudowana. Ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, w której klaster jako operator sieci dystrybucyjnej obsługuje 10 tys. mieszkańców - ocenił Rabiega.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.