Energetyka: Połowa badanych deklaruje monitorowanie zużycia energii ze względów ekonomicznych

fot: Krystian Krawczyk

Znowelizowana ustawa prądowa może zostać wykorzystana przez oszustów

fot: Krystian Krawczyk

Zgodnie z wynikami badania opinii publicznej dotyczącego poziomu akceptacji dla informatyzacji systemu elektroenergetycznego w Polsce przeprowadzonego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska większość respondentów deklaruje chęć instalacji takiego licznika w swoim gospodarstwie domowym oraz zdobycia szerszej wiedzy o nowych urządzeniach. Badanie ma związek z wejściem w życie tzw. ustawy licznikowej, która umożliwi wymianę tradycyjnych liczników na te inteligentne ze zdalnym odczytem i jest odpowiedzią na społeczną potrzebę edukacji - informuje resort.

Aby poznać rzeczywisty stan wiedzy oraz opinię Polaków o inteligentnych licznikach i na tej podstawie „uszyć” na miarę społecznych oczekiwań kampanię informacyjno-edukacyjną, na zlecenie MKiŚ zostało przeprowadzone wiosną tego roku, ogólnopolskie badanie opinii publicznej. Dotyczyło ono poziomu akceptacji obywateli dla automatyzacji oraz informatyzacji systemu elektroenergetycznego w Polsce i objęło reprezentatywną grupę 1033 dorosłych, opłacających rachunki za energię elektryczną.

Badanie wykonano przed wejściem w życie ustawy licznikowej, która jest jedną z największych zmian w krajowym prawie energetycznym w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że nowe przepisy (obowiązujące od lipca br.), umożliwią odbiorcom energii korzystanie z funkcji inteligentnych liczników ze zdalnym odczytem (LZO). Zostaną one zainstalowane do 2028 roku u co najmniej 80 proc. odbiorców, w tym u co najmniej 80 proc. gospodarstw domowych.

Wyniki badania potwierdzają, że Polacy popierają cyfryzację energetyki, a kierunek jej rozwoju uważają za właściwy: wśród badanych odnotowano zdecydowanie większy odsetek zwolenników powstania inteligentnych sieci energetycznych (86 proc. badanych z próby społecznej oraz 92 proc. internautów).

Co więcej, respondenci mieli przeważająco pozytywny stosunek do realizacji inwestycji elektroenergetycznych na terenie gmin, w których mieszkają. Blisko 80 proc. badanych akceptuje realizację takiej inwestycji. Co ważne, zdaniem pytanych, powstawanie inteligentnych sieci energetycznych jest właściwym i nieuniknionym kierunkiem rozwoju energetyki w Polsce.

- Polacy kontrolują swoje wydatki na energię a inteligentny licznik im to ułatwi: blisko połowa badanych deklaruje monitorowanie zużycia energii elektrycznej ze względów ekonomicznych - porównywanie wartości rachunków za kolejne okresy rozliczeniowe, weryfikację ich poprawności oraz bieżące sprawdzanie stanu licznika. Instalacja inteligentnych liczników da odbiorcom energii możliwość łatwiejszego, skutecznego i aktualnego weryfikowania poboru energii  i kształtowania go, a tym samym realnie wpłynie na obniżenie domowych wydatków - informuje resort.

Z badania wynika, że ankietowani dostrzegają liczne korzyści płynące z wymiany liczników z tradycyjnych na inteligentne. Uważają, że  główną zaletą inteligentnego licznika jest możliwość zdalnych odczytów zużycia energii elektrycznej bez fizycznej obecności inkasenta. Kolejne wymieniane korzyści to: opłata za rzeczywiste zużycie energii oraz możliwość stałego monitorowania go. Ponad połowa badanych z próby społecznej deklaruje, że nie towarzyszą im żadne obawy związane z licznikami zdalnego odczytu. Pozostali respondenci, natomiast, wskazywali jako niepokojące: awaryjność systemu, bezpieczeństwo danych przepływowych oraz osobowych, a także wzrost rachunków za energię elektryczną.

Polacy chcą wiedzieć, jak będą działały nowe urządzenia i czy będą bezpieczne: oprócz wiedzy o  bezpieczeństwie danych (89 proc.) i zasadach działania nowego licznika zdalnego odczytu oraz jego funkcjach (88 proc.), pytani, którzy akceptują wymianę liczników tradycyjnych na inteligentne, są również zainteresowani wiedzą dotyczącą korzyści związanych z posiadaniem takiego urządzenia oraz kosztami jego instalacji (po 85 proc.).

Badanie wyraźnie wykazało, że pytani mają niewielką wiedzę o licznikach zdalnego odczytu. Ponad połowa respondentów (58 proc.) wskazuje, że spotkała się z samym określeniem, ale tylko dwóch na pięciu badanych (39 proc.) wie, co ono oznacza.

Zdecydowana większość badanych deklaruje chęć poszerzenia wiedzy w tym zakresie. Badanie udowodniło, że ponad połowa respondentów z próby społecznej (59 proc.), która spotkała się z pojęciem inteligentnego licznika, myli aktualnie zainstalowane liczniki tradycyjne z inteligentnymi z funkcją zdalnego odczytu.

Uczestnicy wywiadu jakościowego ocenili, że odpowiedzią na potrzebę informacyjną w tym obszarze, byłaby kampania edukacyjna dotycząca wprowadzania liczników. Stąd też, inicjatywa Ministerstwa Klimatu i Środowiska - projekt pn. Inteligentnie w energetyce. Wsparcie budowy inteligentnej sieci energetycznej w Polsce, finansowany ze środków unijnych. Jak mówi szef resortu klimatu i środowiska, dzięki przeprowadzeniu badania, możliwa stała się także identyfikacja potencjalnych barier i obaw Polaków związanych z informatyzacją energetyki oraz wybór kanałów komunikacji, którymi najskuteczniej uda się dotrzeć do adresatów.

- Dostrzegamy konieczność prowadzenia dwutorowo wzajemnie dopełniających się działań. Z jednej strony, pracujemy nad nowelizacją prawa energetycznego w kierunku innowacji i aktywizacji odbiorcy energii oraz nad pakietem stosownych rozporządzeń wykonawczych dla wchodzących w życie, ustawowych zmian. Z drugiej, odpowiadamy na społeczną potrzebę zapoznania Polaków z procesem wymiany liczników oraz z samym urządzeniem, jakim jest licznik z funkcją zdalnego odczytu – zapewnia minister Kurtyka.

Podkreśla, że wszystko po to, aby wprowadzanie inteligentnego opomiarowania przebiegało sprawnie oraz przy aktywnym udziale i zaangażowaniu odbiorców energii. Resort, zmieniając prawo energetyczne, konsultuje się z branżą, słucha ekspertów sektora, ale wsłuchuje się także w głos konsumentów, których nowe myślenie o energetyce stawia przecież w centrum rynku energii przyszłości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.