Energetyka pod kontrolą państwa?
Elektrownie, w których nośnik energii będzie pochodził z Polski zbudują nieliczne, duże koncerny, takie jak Vattenfall i RWE. Jednak zyski wypłyną za granicę. I tutaj należy się liczyć z kolejną konsekwencją: rynek opanują nieliczni dostawcy energii. W Niemczech poczyniliśmy w tym zakresie bolesne doświadczenia. Wynik prywatnych monopoli to wysokie ceny, wypychanie z rynku mniejszych konkurentów i załamanie się rynku. Dlatego nie należy oddawać sektora energetycznego wyłącznie koncernom. Zatrudnienie i energia po akceptowalnych cenach możliwe są wyłącznie przy zapewnieniu kontroli sektora publicznego – twierdzi Hill.
Jego zdaniem nowoczesna energetyka węglowa nie przysparza miejsc pracy. Do obsługi nowoczesnych elektrowni, w przeciwieństwie do starych instalacji, wystarczy nieliczna załoga. Duża elektrownia o mocy 1600 MW w Niemczech zatrudnia średnio 150 osób. Ponadto prywatne koncerny nie dadzą państwu gwarancji, że spalać będą krajowy produkt. Kupią to, co będzie najtańsze na rynkach światowych.
- W niemieckim sektorze energetycznym surowców kopalnych zredukowano w ostatnich dziesięciu latach 50 tys. miejsc pracy. Do 2020 r. dojdzie kolejnych 60 tys. zwolnień. Polska jako członek UE będzie musiała znacznie obniżyć emisję gazów cieplarnianych. W przypadku, gdy cele w tym zakresie nie zostaną osiągnięte, wówczas koszty związane z tym przerzucone zostaną na podatników i odbiorców prądu. Podobnie subwencjonowane przez państwo górnictwo węgla kamiennego tolerowane będzie przez Komisję Europejską jedynie przez krótki czas. Znamy to z Niemiec. Jedynie konsekwentne rozwijanie odnawialnych źródeł energii gwarantuje pracę i obniża ceny prądu – wyjawia dalej niemiecki deputowany
U naszych zachodnich sąsiadów 15 proc. prądu produkowane jest obecnie z wiatru, słońca, biomasy i wody. W branży energii odnawialnych pracę znalazło już 280 tys. osób. Do 2020 r. udział tych źródeł energii w całkowitej produkcji ma wzrosnąć do 50 proc. Wówczas prawie połowa energii elektrycznej pochodzić będzie z krajowych klimatycznie neutralnych źródeł energii. Do tego czasu – według prognoz rządowych - ponad pół mln ludzi znajdzie pracę dzięki odnawialnym źródłom energii.
- Tym samym bez większego wysiłku zrealizujemy cele klimatyczne. Szanse te powinna wykorzystać również Polska – konkluduje Hill, który gościł niedawno w Katowicach na zaproszenie Związku Zawodowego Górników w Polsce.