Energetyka: po co nam rynek mocy i czy prąd nie podrożeje?

fot: Łukasz Wróblewski/ARC

Nowe bloki zbudowane w ramach rynku mocy wyprodukują więcej prądu, spalając czysto mniej węgla

fot: Łukasz Wróblewski/ARC

- Z dużą satysfakcją przyjęliśmy zatwierdzenie przez Komisję Europejską notyfikacji o rynku mocy, czyli ustawy przyjętej w zeszłym roku w parlamencie. Ta ustawa jest elementem budowania miksu eneregetycznego w Polsce, w którym zaplanowaliśmy, że 50 proc. będzie mocy produkowane z węgla kamiennego i brunatnego w tym wolumenie, który dzisiaj występuje - mówił we wtorek rano, 13 lutego, Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii w audycji Radia Katowice.

Co tak naprawdę daje nam wszystkim ów rynek mocy? Czy z jego powodu podrożeje energia elektryczna? Czy rynek mocy jest kolejną próbą obrony węgla i walki z odnawialnymi źródłami energii? - takie m.in. kwestie powstawił przed wiceministrem prowadzący program "Kawa na ławę" Józef Wycisk, sugerując, że alternatywne źródła energii mogłyby okazać się bardziej opłacalne od elektrowni węglowych.

Tobiszowski podkreślał, że kluczowym problemem jest bezpieczeństwo polskiego systemu elektroenergetycznego, który musi się zbilansować. Aukcje na rynku mocy od 2019 r. będą po to, żeby zagwarantować odpowiednią ilość energii i mocy w następnych latach - tłumaczył.

- Elektrownia, która dziś chce zbudować nowe bloki energetyczne wystartuje w przetargu a my tworzyć będziemy system nowych inwestycji. Dla odbiorcy prądu, czyli Polskich Sieci Enertetycznych oznacząc to będzie pewność (że energii nie zabraknie - przyp. red.) - wyjaśniał Grzegorz Tobiszowski.

Zaznaczył, że bloki węglowe, które powstaną w oparciu o rynek mocy, będą dużo nowocześniejsze od starych i likwidowanych obecnie, spalać będą mniej węgla i będą efektywniejsze.

Wiceministra pytano też o losy inwestycji, której możliwość zasygnalizowała resortowi niedawno na piśmie brytyjska spółka górnicza Tamar Resources na terenie kopalni Krupiński. Chodzi o produkcję węgla koksowego na bazie zamkniętego zakładu.
Grzegorz Tobiszowski powiedział, że minister Tchórzewski rozmawiał już ze związkami zawodowymi w sprawie inwestycji w Krupińskim.
- Na ile inwestor jest wiarygodny? Chcemy, żebo to był partner solidny pod względem finansowym. Minister przygotowuje się do spotkania, poprosił o uściślenie i przygotowanie danych - poinformował przedstawiciel resortu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 82 - Marek Popiołek | Dyrektor ds. rozwoju biznesu PSNM

Marek Popiołek z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności był gościem studia nettg.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie mówi o Śląsku jako sercu polskiej motoryzacji, elektromobilności jako kierunku rozwoju regionu oraz o tym, jak pogodzić rozwój transportu elektrycznego z bezpieczeństwem energetycznym. 

Wiceprezes górniczej spółki zrezygnował z pełnionej funkcji. O kogo chodzi?

Bartosz Kępa, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej ds. finansowych złożył oświadczenie o rezygnacji z dniem 31 października 2026 roku z funkcji członka zarządu. Powodem rezygnacji Bartosza Kępy z pełnionej od 1 kwietnia 2024 roku funkcji są względy osobiste - poinformowała PGG.

W weekend i w poniedziałek benzyna 95 ma kosztować najwyżej 6,97 zł za litr, diesel 8,06 zł

W weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,97 zł, benzyny 98 - 7,85 zł, a oleju napędowego 8,06 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny maksymalne wszystkich tych paliw będą wyższe niż w piątek.

Nowe warianty trasy N-S do Mikołowa. Ruda Śląska odpowiada na ponad 600 uwag mieszkańców

Władze Rudy Śląskiej zaprezentowały dwa nowe warianty przebiegu planowanej trasy N-S na odcinku od autostrady A4 do granicy z Mikołowem. Projektanci przygotowali je po analizie ponad 600 uwag, wniosków i petycji zgłoszonych przez mieszkańców Halemby po czerwcowym spotkaniu.